Jesteś tutaj

Pasożyty

Czy roztocza mogą zagrażać mrówkom?

Istnieją dwa rodzaje roztoczy bytujących wśród mrówek: odżywiające się resztkami w gnieździe i odżywiające się hemolimfą  mrówek. Te pierwsze mogą zasmakować w jajkach, skutecznie spowalniając, lub nawet hamując rozwój kolonii. Te drugie mogą po prostu zabijać robotnice przez wyssanie im hemolimfy (krwi mrówek).

Jak pozbyć się roztoczy?

Osobiście przetestowałem dwie metody na pozbycie się tych nieproszonych gości.

Pierwsza jest opisana tutaj i jest to metoda dość inwazyjna, ale skuteczna, oparta zastosowaniu stężonego kwasu mrówkowego.

Druga metoda, nazwijmy ją "metodą przeprowadzek" polega, jak nazwa wskazuje, na kilkukrotnym przeprowadzeniu mrówek z probówki do probówki z zachowaniem pewnych zasad.

Co potrzebujemy?

Oprócz zainfekowanej probówki z mrówkami, będzie nam potrzebna druga pusta probówka, 2 kawałki waty oraz ok. 10 cm kawałek wężyka o średnicy, która pozwoli na swobodne przejście królowej i mrówkom, lampka do podgrzewania.

 

Przygotowanie i przeprowadzka:

Końcówki wężyka owijamy dookoła watą w ilości, która pozwoli dość ciasno włożyć je do probówek. Końcówki wężyka po włożeniu do probówek muszą nieco wystawać poza watę (tak jak to jest pokazane na rysunku), ale nie mogą dotykać ścianek probówki. Następnie zaczynamy podgrzewać probówkę lampką od strony wilgotnej waty, rosnąca temperatura w rezultacie stymuluje mrówki do ucieczki przez wężyk do drugiej probówki.

Co dzieje się dzieje z roztoczami w trakcie podgrzewania? Próbują również się ewakuować ale docierają tylko do waty i tam już pozostają. :)

Kiedy wszystkie mrówki są już w drugiej probówce robimy roztoczom "saunę", czyli podgrzewamy mocniej probówkę uśmiercając całą populację. :)

Teraz sprawdzamy czy jakieś roztocza nie przejechały na mrówkach czy potomstwie. Jeśli jest ich mało i o ile się da, to można je uśmiercić przez rozgniecenie. Jeśli nie, to trzeba poobserwować kiedy zejdą z mrówek czy potomstwa i powtórzyć przeprowadzkę.

Metoda ta niesie jednak ze sobą niebezpieczeństwo tego, że za mocno podgrzejemy probówkę kiedy będą w niej jeszcze mrówki i uśmiercimy nie tylko roztocza. Dlatego probówkę trzeba podgrzewać stopniowo, bacznie obserwować zachowanie mrówek i reagować błyskawicznie na zagrożenie.

UWAGA !!!

W przypadku roztoczy, które przesiadują na mrówkach odżywiając się ich hemolimfą zastosowanie ma tylko metoda z wykorzystaniem kwasu mrówkowego.