Jesteś tutaj

Formikarium polistyrenowe - Marcin Kapuściński

Portret użytkownika radiss
 
Prostym sposobem na wykonanie formikarium jest zastosowanie do jego budowy płyt polistyrenowych. Można je kupić w kilku standardowych wymiarach - najczęściej spotykane przeze mnie płyty miały następujące wymiary 50x50x0,2 cm, 50x100x0,2 cm, 50x50x-0,4 cm oraz 50x100x0,4 cm. Gdzie można je kupić? Najprostszym sposobem jest udanie się do supermarketów z materiałami budowlanymi i wykończenia wnętrz np. OBI lub NOMI. Cena jest mniej więcej jednakowa we wszystkich punktach sprzedaży i wynosi około 10 zł za płytę 50x50x0,2 cm, 20 zł za 50x100x0,4, 20 zł za 50x50x0,4 cm i 40 zł za 50x100x0,4 cm. Do budowy formikariów najczęściej stosuję płytę grubości 0,2 cm. Zastosowanie tej właśnie grubości podyktowane jest bardziej względami ekonomicznymi niż praktycznymi. Cienki polistyren nastręcza jednak więcej trudności podczas klejenia ze względu na stosunkowo małą powierzchnię styku dwóch klejonych ze sobą płaszczyzn. Również im cieńsza płyta tym większa jej tendencja do wyginania się. Z drugiej strony zastosowanie płyty grubości 4 mm może prowadzić do komplikacji podczas cięcia – trzeba użyć znacznie więcej siły przy jej łamaniu, a także zwiększa prawdopodobieństwo nieprawidłowego ułamania i tym samym może spowodować zwiększenie strat materiału podczas wytwarzania formikarium. Polistyren posiada budowę krystaliczną i to go różni od zwykłej płyty pleksi. Dodatkowo charakteryzuje go stosunkowo duża twardość (również w porównaniu do pleksi) jednak znacznie większa podatność na rysowanie niż w przypadku szkła. Nie zauważyłem żeby płyty polistyrenowe w jakiś znaczący sposób pracowały przy zmianie temperatury otoczenia, co również stanowi jego zaletę w stosunku do płyt pleksi.
Jak już wspomniałem cienkie 2 mm płyty polistyrenowe mają tendencję do wyginania się. Jest to efekt niepożądany szczególnie w przypadku zastosowania 2 mm polistyrenu do przykrycia formikarium z mrówkami. Nierównomierne doleganie takiej pokrywy do brzegów formikarium/terrarium może okazać się dla nas przykrym przeżyciem. Nikt chyba nie lubi kiedy po powrocie do domu przez następne 4 godziny będzie musiał uganiać się za swoimi podopiecznymi, którzy wyszli sobie na spacer przez pozostawione przez nas szpary w pokrywie formikarium. Można temu zapobiec stosując usztywnienia pokryw. Najbardziej nadają się do tego 1 cm paski polistyrenu przyklejone pionowo na brzegach takiej pokrywy.
Polistyren należy ciąć metodą podobną do przycinania tafli szkła. Ostrym narzędziem przy użyciu linijki trzeba zarysować płytę, a następnie na krawędzi np. blatu stołu, dociskając od góry wystającą część ułamać wzdłuż narysowanej rysy.

Tips and tricks:
- Płyty polistyrenowe dostępne w sprzedaży pokryte są przeźroczystą folią zabezpieczającą je przed przypadkowym zarysowaniem.
UWAGA: nie odklejamy folii przed cięciem. Stanowi ona znakomite zabezpieczenie przed rysowaniem w trakcie przesuwania np. linijki po powierzchni tafli.

- Należy się zabezpieczyć w linijkę, która dość dobrze przylega do płyty i jednocześnie dociśnięta do niej bardzo trudno ulega przypadkowemu przesunięciu. Odpadają więc linijki metalowe (chyba że gumowane od spodu). Nadają się np. linijki drewniane (duży współczynnik tarcia).

- Nie muszę chyba wspominać, żeby krawędź linijki była możliwie jak najprostsza. Każda nierówność objawi się natychmiast po ułamaniu tafli poprzez powstawanie koszmarnie nierównomiernych krawędzi.


Narzędzia do rysowania płyt.
Najlepiej nadają się bardzo ostre noże o krótkim ostrzu. W supermarketach dostępne są całe zestawy takich noży za dość przyzwoitą cenę 6-10 zł.
Oczywiście cena stanowi o ich jakości;) Lepszym rozwiązaniem jest zakupienie w sklepie z materiałami dentystycznymi lub lekarskimi skalpela. Ja stosuję ostrze skalpela zagięte do dołu, które posiada dodatkową zaletę, o której powiem za chwilę.
Zwykle nie wystarczy zrobić rysy pojedynczym pociągnięciem noża. Dla pewności czynność rysowania powtarzam około 20 razy, co w przypadku tafli 2 mm w zupełności wystarcza – właśnie dlatego należy pamiętać o linijce, która „nie jeździ” po powierzchni płyty. Ważne jest, aby powtarzać czynność rysowania dokładnie po tej samej rysie.
Zaleta takiego ostrza objawia się podczas cięcia bardzo wąskich kawałków polistyrenu grubości poniżej 10 mm. Okazuje się, że zastosowanie takiego ostrza (zagiętego ku dołowi) znacznie ułatwia otrzymanie cieniutkiego paska polistyrenu. Nie wiedzieć czemu zastosowanie innych ostrzy zwiększa prawdopodobieństwo ułamania paska przy cięciu. Zasada rysowania jest taka sama jednak już samo łamanie należy przeprowadzić stopniowo, zaczynając od jednego końca rysy.
Na początku delikatnie odłamuje się pierwszy fragment paska, a następnie, przesuwając się w kierunku drugiego końca rysy, odłamuje się kolejne jego części. W ten sposób można uzyskać pasek praktycznie dowolnej długości.

Szlifowanie.
Zwykle bezpośrednio po ułamaniu płyty jej krawędzie są nierówne, co oczywiście zmniejsza powierzchnię styku i osłabia miejsce klejenia. Najlepiej przed sklejeniem, za pomocą kawałka papieru ściernego doszlifować taką krawędź pozbywając się nierówności.

Klejenie.
Do klejenia polistyrenu nie nadają się kleje typu „kropelka”, „cyjanopan” i tym podobne. Po pierwsze schną za szybko – trudno jest równo do siebie przyłożyć dwie tafle polistyrenu w czasie 5 sekund. Po drugie klej taki jest niebezpieczny i najlepiej zakładać przy jego stosowaniu okulary ochronne. Po trzecie oba wymienione kleje są zbyt sztywne i po pewnym czasie ścianki formikarium sklejone „kropelką” po prostu się rozklejają. Najlepszy klej znajdziemy w sklepach modelarskich. Producentem jest niemiecka firma REVELL.
Wydajność tego kleju jest zaskakująco duża. Myślę, że nie pomylę się zbyt wiele stwierdzając, iż jeden pojemnik kleju wystarczy na sklejenie około 30 formiakariów o wymiarach 25x25x7 cm. Klej posiada dość ciekawą właściwość - dwie fazy klejenia. Pierwsza około 1 min to sklejenie wstępne kiedy można uznać iż dwie klejone ze sobą płyty trzymają się wystarczająco mocno by można było je pozostawić do wyschnięcia. Druga faza to wyschnięcie całkowite, która trwa kilka – kilkanaście minut.

Tips and tricks:
- podczas klejenia powierzchnie styku dwóch klejonych tafli powinny być możliwie największe.
- krawędzie powierzchni klejonych powinny być pozbawione folii ochronnych ponieważ klej natychmiast wdziera się pomiędzy folię a płytę niszcząc jej powierzchnię.
- UWAGA: przycinanie, a w szczególności odrywanie folii ochronnej powoduje gromadzenie ładunku elektrostatycznego na powierzchni płyty. Może nas spotkać bardzo niemiła niespodzianka, kiedy podczas rozprowadzania kleju ku naszemu przerażeniu stwierdzimy, że część kleju niepostrzeżenie wędruje nawet kilka, kilkanaście centymetrów w powietrzu i ląduje gdzieś pośrodku naszej płyty!!! Należy się tego ustrzec przecierając bezpośrednio przed klejeniem całą płytę wilgotną szmatką.

Dodatkowymi zaletami kleju REVELL są:
- specjalna igła zintegrowana z pojemniczkiem służąca do rozprowadzania kleju
- klej po wyschnięciu zachowuje znacznie większą elastyczność niż np. „kropelka”.
- klej po wyschnięciu jest zupełnie przezroczysty
- podczas klejenia (w przypadku zdjęcia folii ochronnej) nie należy dotykać miejsca klejenia a następnie płyty polistyrenowej. Klej posiada właściwości rozpuszczające polistyren i przypadkowe rozprowadzenie go na powierzchnię płyty bezpowrotnie zniszczy jej klarowność i utrudni prowadzenie obserwacji.
- podczas klejenia należy dociskać do siebie oba klejone ze sobą kawałki polistyrenu, co wydatnie zwiększa trwałość połączenia.

Uszczelnianie pokryw
Pomimo najszczerszych chęci i ogromu włożonej pracy w wykonanie naszego wymarzonego formikarium z polistyrenu nie zawsze udaje nam się wyciąć ścianki o odpowiedniej szerokości. Potem okazuje się, że po przykryciu takiego pojemnika pozostają drobne szparki, które na pewno zostaną wykorzystane przez mrówki do opuszczenia formikarium. Jak temu zaradzić? Nic prostszego. Udajemy się do TESCO na stoisko z uszczelkami do okien. Wybieramy takie do szpar 5 mm (jakieś 6zl), najlepiej silikonowe, samoprzylepne. I doklejamy paski na krawędziach pokrywy.

Zalety i wady formiakariów z polistyrenu.

Zalety:
- przeźroczystość dorównująca formikariom ze szkła
- możliwość nawiercania otworów i wycinania dowolnych kształtów za pomocą np. ręcznych obrabiarek typu DREMEL
- bardzo mała waga konstrukcji
- łatwość wykonania

Wady:
- większa podatność na rysowanie niż szkło
- konieczność usztywniania np. w przypadku 2 mm pokryw

Written by MARKAP
(Marcin Kapuściński)
22.02.2004

Płyta polistyrenowa pokryta folią

 

Nóż do robienia nacięć

 

Polecany klej firmy REVELL

 

Uszczelnienie

 

Przykładowe formikarium

 

Piętrowiec - na każej kondygnacji żyje inny gatunek