Jesteś tutaj

Podawanie pokarmu - białko

Portret użytkownika radiss

Czy mogę całkowicie odłączyć dostęp białka dla mrówek ?


Larwa do prawidłowego rozwoju potrzebuje białka, we względnie dużych ilościach. Jeśli nie będziemy dostarczać białka kolonii, możemy zapomnieć o jej rozwoju, a nawet przygotować się na jej wyginięcie. Królowa jako jedyna forma dojrzała w mrowisku także potrzebuje ogromnych ilości białka aby prawidłowo i w ogóle mogła czerwić(tj. składać jaja). Pozbawienie kolonii dostępu do białka to grzech ciężki mrówkolubów. Ponadto ja osobiście wolę wrzucić na tyle dużo białka żeby część nie została naruszona niż gdyby miało być za mało, choć z czasem można dość dokładnie określić zapotrzebowanie kolonii na białko.

 

 Czy mogę łapać owady dla mrówek z łąki?


Takie owady mogą być podawane, jednak wcześniej proponuje zalać je wrzątkiem. Zawsze będą w ten sposób "czystsze". Warto jeszcze pamiętać aby owady takie brać z części łąki bądź lasu, który nie jest w bezpośrednim sąsiedztwie z jakąś ruchliwą drogą. Zalecam ograniczyć się do takich owadów jak biedronki, jakieś żuczki, koniki polne, świerszcze, czyli pospolicie spotykane owady.

 

 Jak podaję larwy much, to mam czekać aż się wykluje mucha czy mogę same białe robaczki podać?


Wedle uznania. Ja czekam, aż zrobią się poczwarki, następnie nacinam powłokę a tam już spokojnie wchodzą sobie mrówki i zjadają co mają do zjedzenia. Czasami podaję dojrzałe muchy, wtedy ucinam głowę a resztę daję mrówkom.

 

 Czy mogę podać mrówkom żywego owada?


To zależy jakiego owada chcesz im podać. Jeżeli twoja kolonia jest stosunkowo mała to mrówki nie będą ryzykowały starcia z żywym owadem lub najzwyczajniej nie poradzą sobie z większym osobnikiem. Proponuję podawanie martwych owadów gdyż jest to najbezpieczniejsze i nie stresuje kolonii. Gdy twoja kolonia nabierze odpowiednich rozmiarów np. 100-150 robotnic możesz im podać żywego np. białego robaka.

 

 Czy można złapanego dla mrówek robala sparzyć gorącą wodą zamiast obrzydliwe go rozgniatać?


Złapanego dla mrówek owada możesz nawet wrzucić żywcem. Ja osobiście nie jestem jednak zwolennikiem corridy. Zachęcam aby najpierw jednym ruchem zabić robaczka, zamrozić(zamrożenie jest jednocześnie najbardziej humanitarnym sposobem zabijania owadów), następnie sparzyć, a później patrzeć jak mrówki zajadają się białkiem. Konika polnego można pozbawić głowy i po sprawie. Mrówki nie będą musiały niepotrzebnie walczyć i ginąć a i dostęp do białka będą miały otwarty. Często tnę nożyczkami świerszcza lub konika polnego na kilka fragmentów, dzięki czemu mrówki łatwiej mogą ten fragment zaciągnąć do mrowiska i wtedy wiem już na pewno, że zostanie on wyczyszczony z dostępnego białka. Najłatwiej tnie się owady, dopiero co wyjętę z zamrażarki(ponieważ są twarde i nie uginają się pod naporem ostrza)a można to robić także za pomocą np. żyletki.