www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest Pt cze 22, 2018 10:11 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 3:26 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lut 16, 2010 8:09 pm
Posty: 258
Lokalizacja: Rybnik
Dobrze, że są tacy ludzie jak kko, którzy pomogą zwierzętom w potrzebie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 3:37 pm 
Offline
Specjalista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 30, 2009 6:02 pm
Posty: 4621
Lokalizacja: Łódź
IMO do takich chronionych gatunków powinny być możliwe do zdania testy, nadające uprawnienia do hodowli. Jeśli ktoś się na tym faktycznie zna, to mógłby pomagać zagrożonym gatunkom, a nie szkodzić.

_________________
>> Atlas mrówek online <<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 4:13 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 25, 2008 8:26 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Toruń
Formik napisał(a):
IMO do takich chronionych gatunków powinny być możliwe do zdania testy, nadające uprawnienia do hodowli.


Nie sądze że zrobiliby test, który uczciwie byłby w stanie to ocenić. A narobiłoby to kupy biurokratycznych bzdur, musieliby wyszkolić i zatrudniać ludzi do tworzenia takich testów, oceniania ich, kupę pieniędzy by to zżerało. Zdecydowanie mi się takie pomysły nie podobają.

Jeśli chodzi o ochronę przyrody, to ja jestem zwolennikiem tworzenia rozległych obszarów gdzie człowiek się po prostu nie wtrąca. Coś w stylu tego co samoczynnie się porobiło w okolicach Czarnobyla czy koreańskiej strefy zdemilitaryzowanej, przyroda ma się tam świetnie, a schronenie znalazło tam wiele gatunków zagrożonych. Po założeniu (i ewentualnym sprowadzeniu zagrożonych gatunków na miejsce) kosztów utrzymania właściwie by nie było (a na pewno w porównaniu z ochroną "aktywną"). Naprawdę dużo lepiej jest "nie przeszkadzać" niż "pomagać". :wink:

EDIT: No i oczywiście nikogo nie powinno się karać za uratowanie jakiegoś zwierzęcia od pewnej śmierci :wink: , ale cóż, żyjemy w kraju, w którym karają za rozdawanie chleba. :neutral:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 5:07 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 20, 2010 3:16 pm
Posty: 819
Lokalizacja: To tu to tam...
Rodowici mieszkańcy hawajów praktykowali sposób zamiast ''pomagać'' ''nie przeszkadzać''. Jeżeli jakiegoś zwierzęcia (najczęściej ryby) robiło się coraz mniej, jego upolowanie karane było śmiercią :lol: Natura sama dawała sobie rade. Co do stref zamkniętych to jestem całkowicie za. Tylko że strefy te musiały by być naprawdę duże(im większy teren tym stabilniejszy ekosystem) oraz byłby całkowity zakaz wchodzenia na teren rezerwatu, żadnych ścieżek turystycznych itp. Tylko natura :mrgreen:

_________________
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 6:30 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 2:58 pm
Posty: 425
Lokalizacja: KrK
Ja jeszcze dołożyłbym przepis uprawniający użytkowników forum antmania do wchodzenia w strefy zamknięte :razz: A na serio, to też jestem za utworzeniem takich miejsc, tylko pod warunkiem, że są to strefy NAPRAWDĘ ZAMKNIĘTE. Turystom, miłośnikom przyrody, autorom filmów przyrodniczych, a nawet poważnym badaczom przyrody ZAKAZ WSTĘPU. Na granicę można wchodzić, można nawet dookoła utworzyć "park naturalistyczny" dla różnych obserwatorów, w takim parku wszystko by było tak samo jak w strefie zamkniętej, z tym wyjątkiem, że można byłoby tam wchodzić. Natomiast każda osoba, która wejdzie do prawdziwej strefy zamkniętej, bez względu na to jak ona by "tylko patrzyła, panie władzo" lądowałaby do pudła :twisted:

_________________
Buldog w GSL
F. rufibarbis, C. ligniperda, F. cinerea.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 6:59 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 30, 2009 9:27 am
Posty: 913
Lokalizacja: Młociny
Taka strefa zamknięta dla ludzi to mało realny projekt... Zauważcie, że nad takim miejscem mogą latać samoloty, helikoptery, UFO (:)) itd. co budziłoby niepokój na tamtym terenie. A poza tym i tak znajdzie się jakiś idiota, który sobie urządzi np. polowanie na psy w środku takiego parku, bo on jest poza prawem :/ 200 zł dla pana leśniczego, bardzo proszę, reszty nie trzeba, my tylko na spacer z psem, a te spluwy to plastikowe, proszę się nie martwić, do widzenia. A że taki leśniczy, który miałby klucze do furtki zarabia 1200 zł miesięcznie i musi wyżywić czteroosobową rodzinę, to takie '200 zł' mu się przyda. Na początku istnienia takiego rezerwatu media zrobiłyby furorę, jacy to jesteśmy ekologiczni, a potem sprawa przycichnie i ludzie tam na piknik będą chodzić, 'bo płotek był za niski'. Ktoś by zrobił o to aferę, TVN-owska UWAGA by zrobiła reportaż, trochę szumu - przez chwilę by się poprawiło, potem wszyscy o tym zapomną - i od nowa.

To musiałaby być strefa chroniona najlepiej przez wojsko, a na to - oczywiście - nie ma pieniędzy, bo trzeba zabrać żarcie żołnierzom ze stołówki a potem wydawać na, k%#*a, becikowe i inne rzeczy.

Jednym słowem takie miejsce w Polsce to marzenie, utopia. Może trzeba po prostu dostać w d od natury, to się ludzkość czegoś nauczy, że to my jesteśmy dla natury a nie natura dla nas, jesteśmy jej częścią i trzeba o nią dbać. Dopiero jak ciała przestaną się rozkładać od tych cholernych konserwantów w jedzeniu, jak się niebo zrobi żółto-sraczkowate, to wtedy da do myślenia, jak już będzie za późno.

No, może trochę popłynąłem, ale takie są realia - w Wielkiej Brytanii podobno nie ma naturalnych lasów.

_________________
Darth Frutti di Mare

Oficjalny Imperator Polskiego Państwa Podwodnego


Kopu w żopu i baj-baju.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 7:23 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 25, 2008 8:26 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Toruń
krewetka735 napisał(a):
Zauważcie, że nad takim miejscem mogą latać samoloty, helikoptery, UFO


Bzdurny argument, przelot czegoś nad czymkolwiek nie powinien mieć znaczącego wpływu na cokolwiek. (ale mi się podoba to zdanie :mrgreen:

krewetka735 napisał(a):
A że taki leśniczy, który miałby klucze do furtki
)

Jaki leśniczy? Jakie furtki? Jak tworzy się strefę gdzie nie ma nic kombinować człowiek to na psie jajo tam leśniczy?

krewetka735 napisał(a):
a początku istnienia takiego rezerwatu media zrobiłyby furorę, jacy to jesteśmy ekologiczni, a potem sprawa przycichnie i ludzie tam na piknik będą chodzić, 'bo płotek był za niski'


Jestem monarchistą, i to co wam tu opowiedziałem widzi mi się w podwójnej roli. Jako właśnie miejsca chronionej przyrody i jako królewskie łowisko (bo jeden facet, na tak rozległym terenie jak mi się to widzi, to sobie może strzelać aż mu palec spuchnie, większego efektu mieć to nie będzie). Rozwiązuje to od razu problem pikniku, bo jak ktoś tam wlezie, to sam jest sobie winien że mu Monarcha w dupę strzeli :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 7:37 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 30, 2009 9:27 am
Posty: 913
Lokalizacja: Młociny
allosaurus napisał(a):
krewetka735 napisał/a:
Zauważcie, że nad takim miejscem mogą latać samoloty, helikoptery, UFO


Bzdurny argument, przelot czegoś nad czymkolwiek nie powinien mieć znaczącego wpływu na cokolwiek. (ale mi się podoba to zdanie :mrgreen:


http://www.youtube.com/watch?v=lXOnExe6gdw po 50 sekundzie. Wyobraź sobie, że coś takiego przelatuje nad cichym lasem. Na żywo podobno ziemia się trzęsie (nie żeby za mocno, ale się trzęsie) - brat był na defiladzie, gdzie właśnie były takie F-16, podobno niezłe wrażenie.

allosaurus napisał(a):
krewetka735 napisał/a:
A że taki leśniczy, który miałby klucze do furtki
)

Jaki leśniczy? Jakie furtki? Jak tworzy się strefę gdzie nie ma nic kombinować człowiek to na psie jajo tam leśniczy?


To tylko przykład, że jak ktoś chce, to sobie poradzi. Równie dobrze mogła by to być dziura w płocie, której nikt by nie widział tylko właśnie taki piknikowicz.

allosaurus napisał(a):
krewetka735 napisał/a:
a początku istnienia takiego rezerwatu media zrobiłyby furorę, jacy to jesteśmy ekologiczni, a potem sprawa przycichnie i ludzie tam na piknik będą chodzić, 'bo płotek był za niski'


Jestem monarchistą, i to co wam tu opowiedziałem widzi mi się w podwójnej roli. Jako właśnie miejsca chronionej przyrody i jako królewskie łowisko (bo jeden facet, na tak rozległym terenie jak mi się to widzi, to sobie może strzelać aż mu palec spuchnie, większego efektu mieć to nie będzie). Rozwiązuje to od razu problem pikniku, bo jak ktoś tam wlezie, to sam jest sobie winien że mu Monarcha w dupę strzeli :mrgreen:


Hehe :) Powinna cała ekipa Antmanii móc tam chodzić i jak którego na pikniku zobaczy, to go trochę nafaszeruje :)

_________________
Darth Frutti di Mare

Oficjalny Imperator Polskiego Państwa Podwodnego


Kopu w żopu i baj-baju.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 8:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 25, 2008 8:26 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Toruń
krewetka735 napisał(a):
Wyobraź sobie, że coś takiego przelatuje nad cichym lasem. Na żywo podobno ziemia się trzęsie (nie żeby za mocno, ale się trzęsie) - brat był na defiladzie, gdzie właśnie były takie F-16, podobno niezłe wrażenie.


Wyobraziłem sobie, rzeczywiście, w moim wyobrażeniu żubrom z wrażenia odpadły rogi a drzewa zaczęły rosnąć korzeniami do góry :lol:. Tak więc zakaz lotów chyba byłby konieczny. :razz:

Zresztą przecież normalnie samoloty nie latają tak nisko (szczególnie takie), jak sobie to wyobrażasz? Że co brzydsze lisy traktowanoby bombami? :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 8:26 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 30, 2009 9:27 am
Posty: 913
Lokalizacja: Młociny
allosaurus napisał(a):
krewetka735 napisał/a:
Wyobraź sobie, że coś takiego przelatuje nad cichym lasem. Na żywo podobno ziemia się trzęsie (nie żeby za mocno, ale się trzęsie) - brat był na defiladzie, gdzie właśnie były takie F-16, podobno niezłe wrażenie.


Wyobraziłem sobie, rzeczywiście, w moim wyobrażeniu żubrom z wrażenia odpadły rogi a drzewa zaczęły rosnąć korzeniami do góry :lol: . Tak więc zakaz lotów chyba byłby konieczny. :razz:

Zresztą przecież normalnie samoloty nie latają tak nisko (szczególnie takie), jak sobie to wyobrażasz? Że co brzydsze lisy traktowanoby bombami? :wink:


Wystarczy narobić hałasu. Poza tym to by płoszyło zwierzęta. Może nie spadłyby im kapcie, ale trochę by się przestraszyły :P Wrażenie podobne jak blisko nas uderzy piorun.

_________________
Darth Frutti di Mare

Oficjalny Imperator Polskiego Państwa Podwodnego


Kopu w żopu i baj-baju.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 8:49 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 25, 2008 8:26 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Toruń
Okazjonalne wystraszenie jest ingerencją, którą byłbym gotów zaakceptować :cool:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 8:57 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 30, 2009 9:27 am
Posty: 913
Lokalizacja: Młociny
allosaurus napisał(a):
Okazjonalne wystraszenie jest ingerencją, którą byłbym gotów zaakceptować :cool:


Lord Farquad ze Shreka I napisał(a):
Zapewne wielu z was zginie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów...


:mrgreen:

_________________
Darth Frutti di Mare

Oficjalny Imperator Polskiego Państwa Podwodnego


Kopu w żopu i baj-baju.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 16, 2010 9:35 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 18, 2008 3:09 pm
Posty: 1578
Lokalizacja: Łukowica
Heh, wczoraj była prawdziwa nawałnica u mnie :P Grad, powodzie (podtopienia), pozrywane mosty, drogi, odcięty od neta do teraz - masakra :P

No więc miedzy 2 a 3 nawałnicą wyszedłem zobaczyć co tam koło domu się stało, no i znalazłem takiego gryzka - ledwo przytomny leżał pod ścianą domu - najprawdopodobniej go podtopiło i przypłynął aż pod dom. Szkoda było mi tak biedaka zostawiać, włożyłem do pudełka i włożyłem do szopy - na początku kiedy robiłem zdjęcia w ogóle się nie ruszał, ledwo dychał - potem trochę ogrzałem w rękach i zaczął trochę biegać. Niestety rano zastałem już trupka - szedłem wypuścić, szkoda no ale.. To jest szczur czy mysz? :P

Średnica dekielka - 52 mm

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Taki gradzik leciał (już trochę pod topniał - nie wyszedłem w czasie wichury :P) - ręce mojego ojca, a małe to one nie są :P

Obrazek
Obrazek

Tutaj kilka mniejszych - już trochę stopionych, ale porównanie jest

Obrazek

Potem kiedy chodziłem po polach to znalazłem kilka takich trupków, a nawet prze 2 sekundy widziałem kreta, który przebiegł z norki do norki. Przed chwilą znów była nawałnica.
U Was było podobnie?

_________________
Polskie prawie wszystkie.
Atta - loading.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 17, 2010 9:45 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 18, 2007 9:32 am
Posty: 346
Lokalizacja: Trzcianka
Wracając do tematu "pomagania naturze", to chyba każdy kto jest związany w jakiś sposób ze środowiskiem terrarystycznym w młodości miał takie pomysły. Na dobrą sprawę, to fakt, że raz udało się z jajek wyhodować zwinki nie świadczy o tym, że osoba która tego dokonała poradziłaby sobie z masową restytucją danego gatunku (nie traktować wypowiedzi personalnie ;-) ) To nie jest taka prosta sprawa. Wielu "młodych ambitnych" rzuciło by się na hodowlę zwinek czy zaskrońców, co mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku. Natura zostawiona sama sobie radzi sobie najlepiej. Przykładem może być kilkuhektarowy nieużytek przy mojej działce. Walają się tam śmieci, butelki i gruz, rośnie kilka sosen, poza tym typowa sucha łąka. Populacja zwinek i żyworódek rozwija się tam na prawdę prężnie. Nie przeszkadza im to, że przy końcu tego fragmentu pola przejeżdżają pociągi, samochody. Jak widać nie trzeba wielkich działań, żeby natura mogła się rozwijać. A teren jest ciekawy, również myrmekologicznie. Na samym tym małym fragmencie stwierdziłem bodaj 12 gatunków mrówek, w tym chronione F.pratensis.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 17, 2010 9:54 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 03, 2008 11:15 pm
Posty: 1365
Ja tą nawałnicę przeżyłem jadąc z Łodzi na motorze do domu (300km) i wierzcie mi, że takiego hardcoru to jeszcze nie widzieliście :mrgreen:

Ps. to nie jest ani szczur, ani zwykła mysz.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL