www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest So cze 23, 2018 1:26 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lip 31, 2005 11:11 am 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
W ostatniej Wiedzy i Życiu był krótki artykuł o Wasmannia auropunctata - jak powszechnie wiadomo, u mrówek samice (a więc i królowe i robotnice) wylęgają się z jaj zapłodnionych, zaś samce z haploidalnych jaj niezapłodnionych. U Wasmannia auropunctata jest zupełnie inaczej - tylko robotnice wylęgają się z normalnych zapłodnionych jaj. Jaja, z których mają się wylęgnąć królowe nie przechodzą w drodze rozwoju mejozy (są cały czas diploidalne) i nie są zapładniane - młode królowe powstają więc na drodze partenogrnezy i są dokładnymi klonami królowej. Samce zaś powstają w jeszcze ciekawszy sposób - czasami zdarza się, że w jaju po zapłodnieniu (a więc teoretycznie przeznaczonym na robotnicę) dochodzi do zniszczenia matczynej kopii DNA i powstaje haploidalny samiec. Co ciekawe samiec ten jest doskonałą kopią (klonem) własnego ojca. Tak więc u W. auropunctata istnieją dwie osobne populacje genów, mieszające się ze sobą tylko w bezpłodnych robotnicach - geny królowych i geny samców, a kolejne pokolenie płciowe stanowi dokładną kopię swych rodziców (królowe matek, zaś samce ojców).

W. auropunctata należy do podrodziny Myrmicinae, plemienia Blepharidattini.

Pzdr.
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 14, 2010 4:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 29, 2010 2:00 am
Posty: 97
Lokalizacja: Szczecin
dzięki temu samce są kopią tych samców którym się udało i nie będą im przeszkadzać w rozrodzie geny matek które jednak muszą być inne bo mają inny cel istnienia... fajne rozwiązanie i myślę, że dzięki temu dochodzi do wielu zapłodnień ale całe mrowiska wymierają bo robotnice są niedostosowane do robotniczego życia. ale całkiem możliwe, że gadam głupotę, tak tylko napomknąłem moje rozmyślenia... xD


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 14, 2010 5:25 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 20, 2010 3:16 pm
Posty: 819
Lokalizacja: To tu to tam...
baldbumblebee, IMO na dłuższą metę bardziej opłacalne jest mnożenie się przez krzyżowanie. Większa zmienność genetyczna przy ciągle zmieniającym się środowisku jest bardziej opłacalna. Powiedzmy że mieszkamy w bardzo ciepłym regionie świata.Pewna królowa gatunku Wasmannia auropunctata ma gen odpowiadający za brak odporności na niskie temperatury, oraz gen powodujący że jej robotnice są statystycznie większe od przeciętnych robo jej gatunku. Aktualnie gen odpowiadający za brak odporności na niskie temperatury jej nie przeszkadza, bo w końcu jest w miejscu o ciepłym klimacie. Ale gen odpowiadający za zwiększanie rozmiaru robotnic gwarantuje jej ''linii rodowej''(w końcu ona,wszystkie jej płodne córki, oraz córki jej córek i tak dalej są identyczne) dominacje w swoim gatunku(zwyczajnie większe mrówki były lepsze od innych przedstawiciel swojego gatunku). Niby wszystko fajnie.

Ale pewnego roku zima(zazwyczaj łagodna) jest wyjątkowo ostra jak na ten region. Wszystkie kolonie zaopatrzone w gen niskiej odporności na zimno(w końcu pochodzą od 1 królowej) zdychają. Cały gatunek szlag trafił :roll:

W przypadku krzyżowania się koloni( prawie każda królowa ma inny zestaw genów) nie byłoby sytuacji w której wszystkie kolonie(tym samym cały gatunek) miałby jedną słabość. I nawet w przypadku wycięcia większości kolonii przez mroźną zimę, zawsze byłoby kilka % kolonii odpornych na zimno. Co oznaczałoby że populacja może się zregenerować, a gatunek tym samym przetrwać :mrgreen:

_________________
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 15, 2010 8:42 am 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Co tu dużo mówić – Thug ma całkowitą rację. Wśród zwierząt przypadki rozmnażania wyłącznie bezpłciowego (mam tu na myśli wszystkie typy rozmnażania, w których nie dochodzi do mieszania się genów – również taki jak u Wasmannia auropunctata, choć tam przecież płci istnieją) pojawiają się tu i ówdzie na drzewie życia, ale zazwyczaj takie linie rodowe trwają tylko chwilę w geologicznej skali czasu. Bo nie są w stanie wykształcić odporności na zmiany środowiska, zmasowane ataki pasożytów etc. Właściwie jedynym wyjątkiem w świecie zwierząt są wrotki bdelloidowe... Praktykujące z powodzeniem rozmnażanie bezpłciowe od setek milionów lat. I nikt nie wie dlaczego akurat im się to udało. :-P

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 15, 2010 10:49 am 
Offline

Dołączył(a): N cze 01, 2008 8:09 pm
Posty: 193
Lokalizacja: Warszawa
taki sposób rozmnażania mają również bakterie, które przeciez odniosły ogromny sukces ewolucyjny, ale u nich czesto nastepuje wymiana DNA między gatunkami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 15, 2010 3:03 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn mar 24, 2008 2:59 pm
Posty: 605
Lokalizacja: Z Pruszkowa
Locutus napisał(a):
I nikt nie wie dlaczego akurat im się to udało


Po prostu nie widziały powodu z którego miało by się to nie udać. Pozostałe się dowiedziały , że teoretycznie nie mogą długo przetrwać i wymarły :wink:

_________________
Odział GSL wysunięty na czoło i czasem dławiący się wodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 16, 2010 9:53 am 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
kuza napisał(a):
taki sposób rozmnażania mają również bakterie, które przeciez odniosły ogromny sukces ewolucyjny, ale u nich czesto nastepuje wymiana DNA między gatunkami
No więc właśnie. Wymiana genów jest bardzo potrzebna – sprzyja dostosowaniu się do zmian środowiska biotycznego i abiotycznego. Bakterie rozwiązały to przez te wszystkie swoje koniugacje, transdukcje i transformacje. Rozwiązaniem stosowanym przez eukarionty jest zaś seks. W gruncie rzeczy chodzi o to samo. :-)

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL