www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest N gru 17, 2017 10:54 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt paź 03, 2017 4:06 am 
Offline

Dołączył(a): N wrz 03, 2017 12:43 am
Posty: 22
Lokalizacja: Solingen, Niemcy
Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż jestem początkującym hodowcą(mączniki hoduję dopiero 3 lata, a za mrówki zabrałem się kilka miesięcy temu) i nie należy brać dość dosadnie moich spostrzeżeń. Są to jedynie MOJE obserwacje dot. hodowli mącznika młynarka i być może będą pomocne hodowcom którzy ową hodowlę chcą założyć. Wpis zostanie podzielony na kilka punktów ponieważ mam zamiar trochę się rozpisać:

1. Jak zacząć, co posiadać;
2. Początek hodowli;
3. Karmienie;
4. Ogólne wrażenia;
5. Prawdopodobne kłopoty, czyli Q&A;


KOLOREM CZERWONYM - OSTRZEŻENIA
KOLOREM NIEBIESKIM - INFORMACJE MNIEJ WAŻNE
KOLOREM ZIELONYM - WAŻNIEJSZE INFORMACJE


1. Jak zacząć, co posiadać:

Na samym początku(jeszcze przed zakupem mącznika) najlepiej wyposażyć się w trzy opakowania z dość grubego plastiku(>1mm.). trzy opakowania są potrzebne na każdą fazę naszego owada(larwa, poczwarka, imago). Zależnie od ilości owadów którą chcemy nabyć, należy pamiętać:

Na każde 50ml mączników = 1L "wkładki*".
Pojemność pojemnika = wkładka*5(niewymagane, patrz "Wysokość")
Wysokość pojemnika = >5cm ponad wkładkę, ZAWSZE(niby te bestie osiągają max. 3cm, ale kopiec zrobić potrafią).

*Wkładką jest to, co nasze owady mają jako wyściółkę i pożywienie, zazwyczaj: otręby pszenne lub owsiane, płatki kukurydziane.

Tak więc pojemnik nr.1 został opisany, czas na pojemnik nr.2. Pojemnik drugi będzie na nasze poczwarki, sama pojemność jest nieważna, ważne jest aby był dość wysoki(>5cm), bo to tam będą się wykluwać imago. Imago posiadają skrzydła choć latać nie potrafią, jednakże warto się dowiedzieć od hodowcy, od którego kupujemy:

Czy jego hodowla również została zapoczątkowana poprzez kupno owadów(Prawdopodobnie nieloty; bez groźniejszych chorób), czy wyłowiona ze środowiska naturalnego(Zależnie od tego ile hodowla miała pokoleń w niewoli, owady mogą próbować latać; Większe ryzyko chorób).

Pojemnik nr.3 będzie na nasze imago. To tutaj będą trafiać owady z pojemnika nr.2 po wykluciu. Pojemnik ten powinien być tej samej wielkości co pojemnik nr.1 gdyż stanie się on pojemnikiem nr.1 gdy tylko nasze imago złożą jaja*. Powinien on również posiadać wkładkę tak jak pojemnik nr.1.

*O zamianie pojemników w dalszej części.

Należy również posiadać: pęsetę entomologiczną*(dla tych co się brzydzą), termometr(niewymagany), wilgotnościomierz(całkowicie niepotrzebny, ale się przydaje) i pokrywkę na każdy pojemnik(o tym później).

*Pęseta przydaje się dość często jednakże nie jest ona wymagana. Czasami trzeba odsunąć poczwarkę od ścianki pojemnika i przenieść ją "dalej", lecz wystarczy do tego zwykła wykałaczka i chwytne palce.


NALEŻY PAMIĘTAĆ, ŻE HODOWLA BĘDZIE SIĘ CIĄGLE ROZRASTAĆ!

2. Początek hodowli:

Na samym początku hodowli nasze zakupione mączniki należy przenieść do pojemnika nr.1 jak najszybciej, gdyż zapewne otrzymamy larwy mącznika w słabej jakości pojemniku który dość szybko przegryzą(tak, niestety te dranie potrafią przegryźć plastik). mączniki w postaci larwalnej trwają zależnie od temperatury: do roku przy 19-22°C i do 4 miesięcy w 35-36°C. Najważniejsze w fazie larwy aby nie przegrzewać naszych podopiecznych(36°C to najbezpieczniejsza granica) ponieważ mogą wtedy zbyt szybko wyrosnąć i nabrać tylko tłuszczu, lub zacząć masowo umierać(jest to związane z wilgotnością, lecz nie ma co się w to zagłębiać). Gdy tylko nasze larwy zaczną się przekształcać w poczwarki należy je natychmiastowo przenieść do pojemnika nr.2. Poczwarki są całkowicie bezbronne i podatne na podgryzanie przez larwy gdyż u mącznika występuje dość wysoki kanibalizm(nie ma co ufać innym forom na temat hodowli tego owada, kanibalizmu nie da się wyeliminować!!!). Gdy tylko nasze poczwarki zostaną przeniesione w bezpieczne miejsce będą miały spokój, aby przepoczwarzyć się w pełnoprawne imago. Sam proces będzie trwał od 20 dni w 20°C, do 4-5 dni w 35-36°C. Imago owada należy przenieść do kolejnego pojemnika na naszej drodze rozwoju, tutaj jednak nie trzeba się spieszyć gdyż chrząszcze nie są już tak chętne do kanibalizmu(choć jednak on występuje). Nasze imago należy przenieść gdy nabierze już ciemno-czerwonego koloru gdyż inne owady mogą stanowić dla niego zagrożenie. I tutaj zaczyna się przygoda z pojemnikiem nr.3. Jak wspominałem wcześniej, ten pojemnik stanie się niedługo numerem jeden, to tutaj zacznie się rozwój nowego pokolenia naszych milusińskich. Dorosłe chrząszcze zaczynają składać jaja po ok. 2 tygodniach, jednak lepiej jest zaczekać miesiąc by mieć całkowitą pewność, iż się rozmnożyły. Na co zaczekać? A na mrożenie, gdyż jest to najbardziej humanitarna metoda zabijania owadów. Nasze imago można mrozić partiami(jeszcze nie do końca się na tym znam, ale najdłuższy czas przetrzymywania ich po zamrożeniu to 3-4 miesiące) Owady same w sobie żyją ok. 2-2,5 miesiąca. Po złożeniu przez samice jaj cały proces zaczyna się od nowa.

[Właśnie jestem świadkiem kopulacji tych osobników XD]

3. Karmienie:

Mącznika można karmić praktycznie wszystkim(zjedzą nawet gumisie: doświadczenia własne + młodsza kuzynka). Należy jednak pamiętać, iż "jesteś tym, co jesz". To znaczy, że tym, czym karmimy nasze mączniki, będą się żywić nasze mrówki, a w przypadku moich klientów - gady. Przedstawię wam listę tego, co mączniki mogą jeść i czego lepiej nie:

Najlepiej podawać:(Odnośnie owoców i warzyw: NIE PRYSKANE, BEZ PESTYCYDÓW)
-Banan(BEZ SKÓRKI!!!);
-Ananas(każdy pan zna sentencję "po ananasie słodki smak ma się", niestety jest to prawda odnośnie mączników, wtedy nasi podopieczni chętniej żywią się tymi owadami bo naprawdę są słodsze<nie pytajcie>, lecz jest to bardzo niebezpieczne, gdyż znalezienie ananasa całkowicie wolnego od pestycydów jest niemożliwe, te z puszki są jeszcze gorsze, przez "eksperymenty" straciłem dwie hodowle);
-Chleb(taki zwykły, zwyczajny, najlepiej pełnoziarnisty);
-Wszelkie "ścinki" z obiadowego mięsa(przed ugotowaniem, smażeniem, itd.)(wręcz wymagane. Mięso jest potrzebne aby niwelować kanibalizm wśród mącznika i budować masę białkową. kości nie dajemy ^_^);
-Wszelkie owoce Polskie(Bez pestek!!!)(Oprócz wiśni, porzeczek, niektórych odmian jabłek, ogólnie nic kwaśnego);
-Ziemniak(To w sumie najważniejszy składnik, mącznikom raczej nie smakuje, lecz zapewnia odpowiednią wilgotność)(Wielkości piłeczki do pingponga, wymieniać co 4-5 dni, obrany ze skórki);

Wszytko co zostało przedstawione(tzn. jedną z tych rzeczy, a nie wszystko na raz) należy podawać raz na 2-3 dni w małych ilościach(ok. naparstek na 50ml mączników) + mięso(również raz na 2-3 dni w ilości ok. naparstka na 50ml mączników), a przed podaniem kolejnej porcji usunąć poprzednią. Należy również pamiętać, aby dieta była zróżnicowana. Były takie asy, w mojej karierze, co podawały całego banana na tydzień i z głowy.

Mącznikom pod żadnym pozorem nie należy podawać:
-Żadnych cytrusów;
-Nic przetworzonego(tzn. smażonego, gotowanego, peklowanego, itd.)(chlebek i sucharki to wyjątek);
-Żadnego jedzenia wyłącznie dla ludzi(tzn. chipsów, żelków, itd. minus powyższe wyjątki)


4. Ogólne wrażenia:

Hodowla mącznika sama w sobie jest dość prosta. Jeżeli pamiętać kilka zasad które przedstawiłem, to sama hodowla wymaga od nas ok. 2-3 godzin pracy w ciągu tygodnia(mogą pojawić się trudności, ale o tym później). Najważniejszym jest częste zaglądanie do hodowli. Ja sam przebywam poza domem od 7 do 17 i zajmuję się mącznikami głownie wieczorem, 80% hodowli musiałem zostawić w Polsce(sprzedałem i pooddawałem w dobre ręce), lecz nawet przy tak małej ilości poświęconego czasu nowa hodowla ciągle kwitnie. Mączniki nie wydzielają żadnego nieprzyjemnego zapachu, o czym dowiedziałem się w sumie dość niedawno, ponieważ wcześniej w ogóle nie zwracałem na to uwagi. W zależności od ilości podawanego pokarmu nasze mączniki robią "kupę"(która jest DOSKONAŁYM dodatkiem do zanęty wędkarskiej, ponieważ wydziela "robaczy" zapach), której należy się pozbywać. Odchodów w naszej hodowli należy się pozbywać gdy zajmą one ok. połowę wysokości wkładki(ponieważ to nasza wkładka i pokarm na odchody zostają przerobione. Logiczne). Odchody najlepiej oddzielać przez sitko o dość drobnych oczkach(przez większe oczka mogą wypaść jaja złożone przez mącznika). Same odchody są wielości ziarenek maku.

5. Prawdopodobne kłopoty, czyli FAQ:

Q: Po co mi pokrywka skoro mącznik nie lata.
A: Pokrywka nie jest wymagana, lecz naszą hodowlą, a dokładniej jej pokarmem mogą się zainteresować owocówki lub muchy, które są dość ciężką do wytępienia plagą(o tym dalej).

Q: Podłoże/Pokarm zaczął pleśnieć, co robić.
A: I tu niestety jest pod górkę, trzeba wymienić całe podłoże i starannie oddzielić larwy jak i jajka od wkładki. powinny one zostać poddane kwarantannie na okres ok. tygodnia z lekko podniesioną wilgotnością, jeżeli nic nie zacznie ponownie pleśnieć, to jest dobrze. Są również dwa inne wyjścia: Całkowicie osuszyć podkład(wcześniej usuwając źródło pleśni, mącznik jest odporny na przesuszenia, ale bez przesady), lub (najbardziej powszechny sposób) usunąć wszystko co spleśniałe(razem z wkładką którą było to "coś" otoczone) i czekać na rozwój wydarzeń.

Q: Hodowla za bardzo się rozrosła, co robić?
A: Jeżeli jest to już kolejne pokolenie i masz pewność, że jeszcze w podłożu są jajka, zamroź wszystko. Tak, zamrożenie jest w tym momencie najlepszym sposobem. Zawsze istnieje jednak brak możliwości zamrożenia większej ilości owadów, wtedy sposobem może się okazać podebranie larw i przeniesienie ich do lasu, do jakiegoś zbutwiałego drzewa(tego w lesie jest od groma), lub po prostu sprzedaż nadwyżki. WAŻNE! owady należy sprzedawać żywe i przed zamrożeniem.

Q: Mam niestety owocówki, co dalej?
A: Niestety. Owocówki są dość sporym problemem, lecz jeżeli chcemy hodować TYLKO mączniki. Gdy hodowla owocówek może się dla nas okazać przydatna, to odsyłam TUTAJ(Nie działam w żadnym porozumieniu z użytkownikiem "Lestek". Najpewniej nie wie on nawet o tym, iż publikuję link do jego pracy i robię to bez jego zgody). Jeżeli chcemy się całkowicie pozbyć owocówek, należy dość mocno osuszyć naszą hodowlę(żadnego mokrego pokarmu przez miesiąc, tylko suche). Dodatkowo należy wynieść z daleka od domu pokarm który był obecny w naszym pojemniku gdy wykryliśmy owocówki, gdyż zapewne są w nim już larwy.

Q: Podawałem/am mięso bez przykrywki, teraz widzę larwy much/muchy, co robić?
A: Najpewniej masz już po hodowli, lepiej zacząć nową, lecz... Oddziel całą hodowlę od świata zewnętrznego(nie podawaj pokarmu, nałóż pokrywkę) i staraj się w miarę możliwości podbierać świeże poczwarki, tak aby muchy nie wylatywały z pojemnika. Teraz najbardziej kłopotliwe: Trzymaj poczwarki w osobnych pojemnikach po 3-4 sztuki(pudełka po tic-tac'ach się przydadzą) i w niższych temperaturach(20-25°C). W tej temperaturze muchy wykluwają się ok. tygodnia, a mącznik ok. 3 tyg. Gdy po tygodniu z twojej poczwarki zaczną wychodzić larwy much, będziesz wiedzieć, że cała partia(3-4 szt.) jest na "straty". Możesz ocalić "Adama i Ewę" na nową kolonię lub zająć się hodowlą much(co jest kompletną katorgą).

Q: Hodowla nie daje efektów/nie rozwija się.
A: Zależnie od tego gdzie się znajduje, może to być wina temperatury lub wilgotności. W garażu czy piwnicy nie będzie tak efektywna jak w pokoju.

Q: Larwy mącznika gromadzą się na rogach/środku pojemnika.
A: Nie jest to duży problem, praktycznie można go w ogóle nie rozwiązywać. Gdy larwy gromadzą się w rogach, znaczy to, iż w pomieszczeniu panuje za duża temperatura(>32-35°C), wtedy mączniki chcą się "ochłodzić". Gdy temperatura jest dość niska (25-30°C), a problem ciągle występuje jest to wina zbyt dużej wilgotności. W drugą stronę, jeżeli mączniki gromadzą się wszystkie razem(mniej więcej na środku) to temperatura jest za niska (<25°C). Jeśli jednak temperatura jest w porządku, jest to wina zbyt niskiej wilgotności.

To chyba wszystko co należy wiedzieć o hodowli mącznika. wszelkie uwagi w komentarzach są mile widziane.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 03, 2017 11:52 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 07, 2016 11:39 pm
Posty: 621
Bardzo fajnie rozpisane, nie rozumiem tylko sensu mrożenia imago po miesiącu.

_________________
Kanał Yt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 04, 2017 9:49 am 
Offline

Dołączył(a): N wrz 03, 2017 12:43 am
Posty: 22
Lokalizacja: Solingen, Niemcy
ponury napisał(a):
Bardzo fajnie rozpisane, nie rozumiem tylko sensu mrożenia imago po miesiącu.


Nie trzeba ich mrozić, ale po max. Miesiącu należy się ich pozbyć, ponieważ mogą pożerać świeżo wyklute larwy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 04, 2017 11:04 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 07, 2016 11:39 pm
Posty: 621
A gdyby przenieść imaga do nowego pojemnika na kolejny miesiąc? Zmaksymalizowała by się hodowla. :)

_________________
Kanał Yt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 04, 2017 7:02 pm 
Offline

Dołączył(a): N wrz 03, 2017 12:43 am
Posty: 22
Lokalizacja: Solingen, Niemcy
ponury napisał(a):
A gdyby przenieść imaga do nowego pojemnika na kolejny miesiąc? Zmaksymalizowała by się hodowla. :)


Pomysł genialny w swojej prostocie, lecz nie mam pojęcia jak długo trwa sam okres składania jaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 04, 2017 8:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 07, 2016 11:39 pm
Posty: 621
Wydawało mi się zawsze że składają je przez całe życie, ale tego nie wiem. Ciekawą opcją byłoby też wypuszczenie ich wrednemu sąsiadowi na podwórko. :P

_________________
Kanał Yt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 14, 2017 3:20 am 
Offline

Dołączył(a): N wrz 03, 2017 12:43 am
Posty: 22
Lokalizacja: Solingen, Niemcy
Kilka adnotacji:

1. Imago osiągają kolor ciemno-czerwony po ok. 24-40 godzinach.

2. Imago które posiadają jakiekolwiek zmiany fizyczne lub dogłębną mutację, są NIEMILE widziane w naszej hodowli. Różni ludzie, posiadają rożne niepełnosprawności i moje słowa odnośnie traktowania nieprzewidzianych mutacji mogą okazać się wypaczone, jednak my hodujemy mączniki, nie ludzi. Wszelkie owady które zostały "uszkodzone" poprzez przenoszenie lub podgryzanie mogą okazać się "ułomne". Rozwiązanie jest jedno: zamrozić i spalić. U ludzi, ssaków, ryb itd. mutacje genów trwają tysiące lat. U owadów(szczególnie hodowlanych) wystarczy kilka(naście) pokoleń aby diametralnie zmienić którąś z cech danego owada(Przykładem są mączniki które jako dzikie "próbują latać", a w niewoli nie wykazują do tego chęci). Także, należy bezzwłocznie pozbywać się "niepełnosprawnych" imago z naszej hodowli.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL