www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest Cz lip 19, 2018 8:34 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz maja 29, 2008 3:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 27, 2007 10:02 am
Posty: 829
Lokalizacja: Kraków
W mieście cmentarze są najlepszym miejscem do szukania mrówek. Spokój, czyste środowisko, doskonałe miejsca do gniazdowania sprawiają że można tam spotkać nietypowe jak na miasto gatunki. Tę piękną kolonię Formica truncorum znalazłem na Starym Cmentarzu Podgórskim (zdewastowanym i praktycznie opuszczonym) w Krakowie. Gniazdo nie w żadnym pniaku, ale, nietypowo dość dla Formica, w imponującym kamiennym gmachu. Mrówki od 7 do 10mm, najmniejsze mają główki ciemne, na początku myślałem że to F. cunicularia lub rufibarbis, dopiero potem zauważyłem wielkie, czerwonogłowe mrówy. Gryzą chętnie, i świetnie wtedy pozują.


Załączniki:
ft7.jpg
ft7.jpg [ 48.57 KiB | Przeglądane 3429 razy ]
ft6.jpg
ft6.jpg [ 54.84 KiB | Przeglądane 3438 razy ]
ft5.jpg
ft5.jpg [ 63.22 KiB | Przeglądane 3412 razy ]
ft4.jpg
ft4.jpg [ 71.15 KiB | Przeglądane 3414 razy ]
ft3.jpg
ft3.jpg [ 37.58 KiB | Przeglądane 3419 razy ]
ft2.jpg
ft2.jpg [ 42.96 KiB | Przeglądane 3416 razy ]
ft1.jpg
ft1.jpg [ 109.86 KiB | Przeglądane 3383 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 30, 2008 3:05 pm 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Stary cmentarz to ten od strony fortu św. Benedykta? No to muszę się tam wypuścić przy najbliższej okazji. :-D

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 30, 2008 4:25 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 15, 2006 7:15 pm
Posty: 658
Lokalizacja: Poznań
Locutus, Tylko uważaj na policję, ludzie mają dziwne pomysły jeśli chodzi o kwestię "Co robi metal na opuszczonym cmentarzu" :lol:
ogon__, jakim sprzętem robiłeś te foty?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 30, 2008 5:59 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 27, 2007 10:02 am
Posty: 829
Lokalizacja: Kraków
Locutus - owszem, to ten
bzyx - takim : Exakta DC 350 - obecnie aparaty podobnej jakości są zawarte w komórach, i to wcale nie tych najdroższych. Jako makroobiektywu używam lupki. Żeby dało się zrobić w miarę wyraźne zdjęcie mrówki, trzeba żeby ta mrówka była dość duża i żeby się nie ruszała :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 31, 2008 9:46 am 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
bzyx1 napisał(a):
Locutus, Tylko uważaj na policję, ludzie mają dziwne pomysły jeśli chodzi o kwestię "Co robi metal na opuszczonym cmentarzu" :lol:
(...)

No jak to co? Mrówek szuka! :lol:
ogon__ napisał(a):
Locutus - owszem, to ten

Thanks!

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So maja 31, 2008 3:02 pm 
Offline

Dołączył(a): So mar 15, 2008 11:41 am
Posty: 4
Lokalizacja: Kraków
Faktycznie, cmentarze stanowią w metropoliach oazę spokoju i ostoję środowiska.
Co do Krakowa to do listy cmentarzy dokładam cmentarz na Salwatorze.
Na pewno da się tam zauważyć dosyć dużą populację Lasius fuliginosus i szwendające się królowe. Podczas wkopywania róży do ziemi znalazłem
kilka robotnic Lasius umbratus. No i trzeci gatunek to jakieś bliżej nie zidentyfikowany Lasius.
Tak więc wygląda to na 3 gatunki wzajemnej adoracji :smile: , tzn jeden pasożytujący na drugim, a drugi na trzecim.

_________________
Niewidoczny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 18, 2008 9:39 am 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Polazłem tam, Formica truncorum wprawdzie widziałem (całe dwie robotnice), ale nie udało mi się ich obfocić, za to do wystawionego na wabia mokrego cukru przytoczyły się m.in. Formica rufibarbis oraz jakiś przedstawiciel rodzaju Myrmica... Ale to nie wszystko – Ogon, czemu nie napisałeś, że na tym samym cmentarzu pełno jest Dolichoderus quadripunctatus? :-P :-P :-P

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 18, 2008 3:33 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 27, 2007 10:02 am
Posty: 829
Lokalizacja: Kraków
Bo ja ich akurat tam nie widziałem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 07, 2009 2:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 27, 2007 10:02 am
Posty: 829
Lokalizacja: Kraków
Opisana kolonia nie istnieje. Na byłym głównym wejściu do gniazda jest wyłożona warstwa betonu, same mrówki najprawdopodobniej wytruto. Oprócz odmrówczenia grobowiec nie nosi żadnych śladów renowacji, co jeszcze bym zrozumiał. Nie, po prostu z premedytacją usunięto żywe stworzenia, bo nie będą, panie kochany, robaki koło grobu łazić. Co z tego, że gatunek pod ścisłą ochroną, a bo to trzeba wiedzieć? Owady mają prawo żyć tylko w ścisłych rezerwatach przyrody, a i tam tylko dokąd nie zechcemy i ich zabetonować, jak da się na tym zarobić. Szlag mnie jasny trafia, krew nagła zalewa, a butelka się w kieszeni otwiera.

P.S. Gdyby ktoś taki gatunek hodował, na pewno by go przykładnie ukarano, w imię ochrony przyrody.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 07, 2009 2:48 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 16, 2005 9:38 pm
Posty: 496
Lokalizacja: Opole
Heh, nie jesteś sam mam w jednym miejscy ładnie ogrodzoną kolonię F.rufa jest(był) płotek, bo to prawie w lesie, i ostatnio zaczęły tamtędy dzieciaki do szkoły chodzić i nagle zniknął płotek, tam gdzie był pniak znalazły się kamienie z podsypki pod tory, i jeszcze sam pniak rozwalony na milion kawałków kijem, no jak to dziś zobaczyłem to myślałem, że polecę i im coś takiego z domem zrobię, ale się w porę powstrzymałem i tylko do leśniczego poszedłem, powiedział żeby postawić tam tabliczkę, a jak i wtedy będą takie rzeczy to się zobaczy.
No i co im przeszkadzało gniazdo, bo sobie stało i im przeszkadzało swą obecnością?
Warto dodać że to gnojki z podstawówki, max gimnazjum, bo to w jednej szkole.

P.S Nie czepiajcie się języka, bo jestem lekko wnerwiony, ale znam tych dziadów i im mówiłem na ten temat kiedyś coś.

_________________
Samozwańczy Dyktator i Minister Propagandy negującego wszystko co napiszecie wolnego związku Ryjkowników


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 07, 2009 7:26 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 30, 2009 1:39 pm
Posty: 16
Lokalizacja: Wawa.
O proszę. Temat dość aktualny. Właśnie wróciłem z Bródnowskiego / Warszawskiego. No i co ważne nie wróciłem sam. Wszystko wskazuje na to że przyjąłem pod swoje skrzydła Królową Lasius Mixtus bądź Lasius Umbratus. No właśnie , muszę zdecydować co z tym Fantem zrobić. :roll:

_________________
Camponotus Ligniperdus.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 07, 2009 7:36 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn sie 25, 2008 7:48 pm
Posty: 692
Lokalizacja: Lublin
Muri, jeżeli Mixtus to nie wiem. Jeżeli Umbratus zaadoptuj jej przynajmniej 20 robotnic Nigerka. Może być też mniej, ale wtedy to będzie słabo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 07, 2009 8:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 30, 2009 1:39 pm
Posty: 16
Lokalizacja: Wawa.
Właśnie w tej chwili przeprowadzam dokładną analizę , muszę być na 100 % pewny. Nie chcę skrzywdzić Królowej. W tech chwili siedzi sobie w przemeblowanej strzykawce zajadając się modem.

Z adopcją nie miałem jeszcze do czynienia bezpośrednio , sporo jednak czytałem na ten temat.

Tym , czasem przybliżę sytuacje. A nuż ktoś , coś doradzi.

Tak więc napotkałem na swojej drodze , pniaczek. A na nim istny Chaos. Gatunek malutkich brązowo - żółtych mróweczek dostawał właśnie niezłego łupnia od przeważającej je pod każdym względem ekipy Lasius niger. Po chwili ujrzałem Królową wybiegającą ze szczeliny między korzeniami. Została natychmiast zaatakowana przez Czarnulki. Początkowo była spokojna zero agresywności , kiedy jednak zaczęto ją ciągnąć za czułki i nogi poczęła uciekać w popłochu. Udało się , uciekła na znaczną odległość , wtedy postanowiłem. Sam nie wiem , czyżby przejęcie się nie udało. :shock:

Jutro przedstawię zdjęcia. Zarówno Królowej jak i jednej z tych żółto - brązowych mróweczek.

_________________
Camponotus Ligniperdus.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 11, 2009 12:21 pm 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Marlan napisał(a):
Muri, jeżeli Mixtus to nie wiem. (...)

Lasius mixtus ma niemalże taki sam tryb życia jak L. umbratus, więc i postępować z nim należy w ten sam sposób...

A w sprawie tego, co Ogon opisał... Szlag człowieka może trafić...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 11, 2009 7:59 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 03, 2008 11:15 pm
Posty: 1365
Muri Ja poluję na L. mixtus już od dłuższego czasu. W razie gdybyś chciał się go pozbyć to daj mi znać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL