www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest So cze 23, 2018 1:18 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 16, 2008 4:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 30, 2007 7:09 pm
Posty: 168
Lokalizacja: Wejherowo
Według mnie też ta teoria jest logiczna i chyba najbardziej prawdopodobna.

_________________
Inter pedes puellarum est voluptas puerorum ;Ave, Caesar, morituri te salutant! ; Trahit sua quemque voluptas


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 18, 2008 12:01 pm 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
A ja mam nową teorię. :-P Właśnie sobie czytam « Les fourmis : comportement, organisation sociale et évolution », którą profesor Fresneau w rozmowie ze mną określił jako biblię myrmekologiczną (jak widać, „The Ants” zostało już zdetronizowane, hihihi – aczkolwiek być może „The Superorganism” wydany 11. listopada 2008 z kolei zdetronizuje „Les fourmis”) ze względu na fakt, iż zawiera ona najświeższe informacje na temat mrówek zebrane w ciągu piętnastu lat od ukazania się „The Ants” – i dowiedziałem się stamtąd interesującej rzeczy. Otóż, jak wykazały badania genetyczne, mówienie, że u błonkówek (w tym mrówek) samice są diploidalne, a samce haploidalne, to pewne uproszczenie (podobnie jak uproszczeniem jest mówienie, że Drosophila melanogaster ma identyczny system determinacji płci jak ssaki – z chromosomami X i Y). W rzeczywistości istnieje sobie na którymś z chromosomów (jako że każdy gatunek mrówki ma ich inną liczbę, nie można powiedzieć na którym) locus kodujące pewne białko. Jest to locus bardzo polimorficzne – istnieje całe mnóstwo alleli. Płeć determinowana jest następująco: w zapłodnionej komórce jajowej mamy dwa różne allele wspomnianego genu (organizm jest heterozygotą), produkowane są dwie różne wersje rzeczonego białka i determinuje to rozwój samicy. W niezapłodnionej komórce jajowej jest tylko jeden allel (organizm jest hemizygotą), produkowana jest jedna wersja rzeczonego białka i determinuje to rozwój samca. Łatwo zauważyć, że jeżeli przez przypadek samiec, który zapłodnił królową, miał taki sam allel jak królowa, zapłodnione jaja, mimo że diploidalne, będą homozygotami, w wyniku czego produkowana będzie tylko jedna wersja białka i taki organizm rozwinie się w diploidalnego samca. Kolonie monoginiczne, które miały tego pecha, są eliminowane ze środowiska z przyczyn obiektywnych; w koloniach poliginicznych takie królowe mają szanse przeżycia, aczkolwiek stanowią pewien ciężar dla rozwoju kolonii.

No i moja hipoteza na temat sytuacji, w której znalazł się Le Pakul: królowa, która pozostała przy życiu, jest zapłodniona, ale została ona zapłodniona przez samca, który – czystym przypadkiem – miał tę samą wersję genu determinującego płeć, co królowa, w wyniku czego królowa sobie składa zapłodnione jaja, z których niestety rozwijają się jedynie diploidalne samce.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 18, 2008 2:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 27, 2007 10:02 am
Posty: 829
Lokalizacja: Kraków
Hmm, a jak to jest w przypadku faraonek czy innych gatunków praktykujących chów wsobny? Przecież samiec zapładniający swoją matkę lub siostrę powinien mieć taki sam allel jak jeden z jej dwóch - a przecież z takich związków powstają normalne robotnice.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 18, 2008 3:24 pm 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
O faraonkach nic tam nie napisali, ale jest za to przykład Solenopsis invicta – ponoć u formy poliginicznej sporo jest właśnie takich królowych, które produkują wyłącznie diploidalne samce i czasami nawet całość produkcji samców w kolonii to formy diploidalne (czasami bezpłodne, czasami płodne – ale w tym wypadku zapłodniona przez nie królowa dysponuje diploidalnymi plemnikami – o ile triploidalne robotnice przeżywają, o tyle triploidalne, bezpłodne królowe są eliminowane przed czasem rozrodu – czyli kolonia założona przez królową, która została zapłodniona przez diploidalnego samca jest prawie bezpłodna - co najwyżej może produkować samce, natomiast w przypadku kolonii poliginicznych w gniazdach znajduje się nawet do 12% triploidalnych dziewiczych królowych). Autorzy wysnuli hipotezę, że rzadkość obserwacji triploidalnych samców u innych gatunków mrówek może wynikać z faktu, iż takie samce są eliminowane jeszcze w stadium larwalnym (jak na razie takie zachowanie zostało zaobserwowane u... pszczoły miodnej).

Nic więcej konkretnie nie jestem w stanie napisać – w każdym razie być może u faraonek jest podobnie i takie samce są eliminowane, a duża liczba królowych sprawia, że zawsze znajdą się takie, które są sobie w stanie poradzić? Być może faraonki dysponują innym mechanizmem genetycznym, który pozwala na uporanie się z problemem? Być może królowe faraonki kopulują wielokrotnie i w zapasie spermy zawsze znajdzie się taka, która ma inne allele niż ich własne? Nie mam zielonego pojęcia, a i gdybać nie bardzo chcę, bo pewnie moje pomysły niewiele mają wspólnego z rzeczywistością...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt gru 19, 2008 11:13 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 06, 2007 4:54 pm
Posty: 1454
Lokalizacja: Łódź
Locutus napisał(a):
No i moja hipoteza na temat sytuacji, w której znalazł się Le Pakul: królowa, która pozostała przy życiu, jest zapłodniona, ale została ona zapłodniona przez samca, który – czystym przypadkiem – miał tę samą wersję genu determinującego płeć, co królowa, w wyniku czego królowa sobie składa zapłodnione jaja, z których niestety rozwijają się jedynie diploidalne samce.
-No dobra, niby wszystko się zgadza ale nie do końca :razz: . Jak wytłumaczysz to że jednak w pierwszym pokoleniu nie pojawił się ani jeden samiec? Przypadek? Nie sądzę, moim zdaniem królowa jest niezapłodniona, jeżeli na początku w ogóle składała jaja to były one rozpoznawane(tylko tak przypuszczam że królowe, także robotnice, mogą rozpoznać niezapłodnione jaja)i zjadane przez inne, zapłodnione królowe i były pokarmem dla larw, kiedy została tylko ta, niezapłodniona, królowa robotnice nie mając do wyboru innych jaj(zapłodnionych)odchowują tylko samce-czy jeżeli jaja byłyby zapłodnione w sposób o którym napisałeś to inne królowe mogłyby je rozpoznać jako samcze i potraktować jako pokarm dla larw robotnic?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt gru 19, 2008 4:21 pm 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 5:12 pm
Posty: 6464
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Le Pakul napisał(a):
-No dobra, niby wszystko się zgadza ale nie do końca :razz: . Jak wytłumaczysz to że jednak w pierwszym pokoleniu nie pojawił się ani jeden samiec?

Tak, że wylęgające się z nich larwy były rozpoznawane jako samcze, a więc niepożądane dla kolonii w obecnym stadium rozwoju i karmiono nimi larwy.
Le Pakul napisał(a):
Przypadek? Nie sądzę, moim zdaniem królowa jest niezapłodniona, jeżeli na początku w ogóle składała jaja to były one rozpoznawane(tylko tak przypuszczam że królowe, także robotnice, mogą rozpoznać niezapłodnione jaja)

Słusznie przypuszczasz – mrówki jak najbardziej potrafią odróżnić larwy samców od larw samic. U większości gatunków już w pierwszym stadium larwalnym (tuż po wylęgnięciu z jaja).
Le Pakul napisał(a):
i zjadane przez inne, zapłodnione królowe i były pokarmem dla larw, kiedy została tylko ta, niezapłodniona, królowa robotnice nie mając do wyboru innych jaj(zapłodnionych)odchowują tylko samce-czy jeżeli jaja byłyby zapłodnione w sposób o którym napisałeś to inne królowe mogłyby je rozpoznać jako samcze i potraktować jako pokarm dla larw robotnic?

Owszem. Jak najbardziej.

Natomiast nie wykluczam wcale drugiej opcji – że królowa rzeczywiście była niezapłodniona, póki zaplemnione królowe były obecne, to sama nie składała żadnych jaj i zaczęła je składać dopiero jak płodnych królowych zabrakło.

Obawiam się, że nie mamy możliwości rozstrzygnąć jak jest naprawdę. ;-)

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Ojciec Dyrektor Groźnego Stowarzyszenia Locutusistów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL