www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest Wt lut 20, 2018 8:34 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sie 11, 2015 5:13 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Tak więc (Będę nadużywał tego zwrotu...) jako że moje mrówcze zbiory powiększyły się do tego stopnia, że wreszcie będzie o czym pisać. Tak więc (mówiłem...) i ja zdecydowałem się na założenie dziennika.
Bosz... Pewnie gorszego wstępu nie czytaliście ;)

Warto by wspomnieć o tym że mrówkami zajmuje się przeszło kilka lat, począwszy od prymitywnych formikariów w słoikach wypełnionych piaskiem do wymyślnych konstrukcji, które rzecz jasna nie przetrwały wielkiego sprzątania na strychu... Jak ktoś by chciał to mogę podesłać szklane puzzle...

No więc, tak więc (^^) w moich łapka znalazły się między innymi:

Camponotus herculeanus
Myrmica cf. rubra | Myrmica cf. lobicornis
Formica cinerea | Formica rufibarbis| Formica cf. fusca (albo lemani)
Leptothorax sp. | Temnothorax sp.
Ponera coarctata | Dolichoderus quadripunctatus | Tetramorium cf. caespitum
(To tyle z krajowych :P)

Z egzotyków zagościły u mnie tylko dwie królowe Messor sp. i jedna Pheidole sp.

Na dzień dzisiejszy moje zbiory są dość bidne:

Dolichoderus quadripunctatus
Czterokropek... Ahhh... Moja znienawidzona mrówcza miłość. Historia koloni zaczęła się na początku lipca (gdzieś tak...) kiedy to wystąpiła rójka i nałapałem kilka młodziutkich królowych. Początkowo miała być to kolonia z jedną królową, ale z biegiem dni i kolejnymi rójkami zdecydowałem, że zrobię sobie kolonie polikaliczną. (czterokropka!) Idea była piękna... 4 królowe 3 piastunki i 20 furażerek zaadoptowanych dzięki lodówce... Ale jak to bywa kiedy jest pięknie to coś musi je**ąć... Zaczęło się od tego, że królowe wszamały jajka, następnie jedna królowa uznała, że ma w poważaniu moje formikarium i się utopiła w miodzie. Doskonale wiedziałem, że mrówki te mają tendencje do topienia się w miodzie ale nie w kropelce wielkości przeszło tułowia samej królowej. (Jak widać dla chcącego nic trudnego...) Druga królowa uznała, że spróbuje świadomego snu... Szkoda, że się z niego już nie obudziła... I pora na trzecią! Królowa "Rambo", właśnie tak ją można nazwać... Ni z gruszki ni z pietruszki zaczęła atakować robotnice, więc została odseparowana od reszty.
Aktualnie kolonia liczy sobie ok. 21 robotnic, jedną królową (-,-), poczwarkę, kilka jajek. I jak to standardowo w dziennikach muszę napomknąć coś o karmieniu i dogrzewaniu... Tak więc! Mrówki ubóstwiają wszystko co "małe" (dosłownie) czyli mszyce, skoczogonki (czy cuś) itp. (oczywiście wszystko mrożone!)
W formikarium utrzymuję temperaturę na pograniczu 30 °C wszystko dogrzewam lampką biurową mniej więcej tak 2 razy dziennie. Aha! Staram się by formikarium było dobrze "nawilżone" ;)
To tyle o czterokropku!

Jutro napiszę jeszcze długaśny post o Campo i Formice ;)

Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 12, 2015 8:38 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Jak obiecałem to napiszę ;)

Camponotus ligniperdus
No to tak... Kolonie dostałem od @Grzybcia, którego bardzo polecam, świetny kontakt itp. :p A tak swoją to chciałem u niego małą kolonie campo i jak otworzyłem paczkę to zaniemówiłem bo w probówce czarno od mrówek... No, gość mnie zmiażdżył totalnie :P (pozytywnie oczywiście!)
Nowiutką kolonię od razu po rozpakowaniu umieściłem w curtus'owym kompakcie. (Teraz bardziej to curtus'owa arena bo gniazdo się zniszczyło) Pierwsze dni mrówki spędzały na wynoszeniu syfu z gniazdka, ogółem było tego tak dużo, że wymieniałem piasek, ale to tylko szczególik... ;) (aktualnie mają kamyki więc łatwiej posprzątać cokolwiek)
W tym samym czasie zdążyło paść około 7-8 robotnic, ale jakoś mnie to nie martwi bo królowa naprodukowała pokaźną kupkę jaj i dużą grupkę larw :p (Już widzę ją pod koniec roku...) Porównywalnie u mojej poprzedniej campo nigdy nie miałem takiej ilości potomstwa.
O właśnie! Warto powiedzieć, że mrówki są szalenie aktywne. (naprawdę) Na arenie nigdy nie ma mniej jak 5 robotnic, do tego dochodzi jeszcze fakt iż furażerki prze najmniejszym poruszeniu szybki wpadają w furię... (najciekawiej jest jak chcę posprzątać i majorek wbiegnie mi po pęsecie, a następnie na dłoń i zacznie ją smyrać żuwaczkami... Sytuacja rodem z Grey'a) A wracając do furii robotnic, normalnie spokojna robotnica nie była wstanie wejść po szklanej ściance po prostu ześlizgiwała się, ale rozwścieczona potrafiła perfekcyjnie wbiec i nie zauważyć krawędzi co owocowało upadkiem z wysokości i dalszą ucieczką... (a robotnice wolno biegającą ciężko jest złapać...) Tak więc kończąc ten długi wywód... Posmarowałem ścianki olejem, :P dziękuje.
I kończąc tą część postu standardowo wspomnę o codziennych zabiegach itp.
No to tak, mrówki co dwa dni dostają kropelkę miodu (więcej im nie dam bo wściekła robotnica jest w stanie wbiec w miód i się utopić...) Owada podaję codziennie (zależy co wleci do pokoju) albo regularnie co 2 dni dostaną dużego świerszcza, którego kochają.
Dogrzewanie, ogólnie nie mam w zwyczaju dogrzewać tej kolonii, ale czasem gdy lampka nie jest jeszcze gorąca a czterokropki mają już dość to daje im na jakieś 20 min. (w tym czasie królowa podchodzi do wyjścia z probówki, kładzie się na boczku i wygrzewa w świetle lampki... Królowa leżąca na boczku jest po prostu Awwwww <3 Szarpałbym )
Zapomniałbym... Kolonia ma około 40 robotnic. :)

Formica cinerea
Tu nie ma o czym pisać, królową złapałem gdzieś na początku lipca i na początku tego miesiąca miała już pierwszą robotnicę. A tak to nic ciekawego więcej nie ma, no poza tym że nie mam areny więc zmuszony zostałem użyć słoika :p
Kolonia ma na dzień dzisiejszy 8 robotnic.

No i to tyle :) Aha! i chcę jeszcze pozdrowić robotnicę czterokropka która namiętnie walczy z kłębkiem waty już 3 dzień, wieżę w nią, że wreszcie dokona swego i wygra!

Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 22, 2015 10:05 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Może by tak mały update?

Dolichoderus quadripunctatus
Minęło jakieś 12-13 dni od pierwszego jajka i dochowałem się pierwszej larwy, (tak ciut szybko, nie?) jest już (+/-) wielkości odwłoku robotnicy.
"A tam larwa..." Można powiedzieć, ale jednak to jakiś mały sukces na drodze do pierwszej robotnicy. :)
Cały czas oczywiście staram się utrzymywać temperaturę nie niższą jak 29 °C, wilgotność staram się utrzymać na jak najwyższym poziomie.
(co dwa dni dodaję 2 ml wody, więc korek jest dobrze nawodniony)
BTW. Robotnica walcząca z kłębkiem przegrała i zdechła :, (ogółem zdechło 3 robotnice)

Camponotus ligniperdus
Tutaj same radosne nowiny. Z poczwarek powylęgało się co mogło, (liczba nadal oscyluje w granicach 40) larw przybyło, a co najważniejsze urosły! Muszę jeszcze bardzo pochwalić królową, gdyż myślałem że cała kolonia wpadła w stagnację, a tu naglę widzę, że owa przywódczyni postanowiła szczelić (znieść oczywiście :P) sobie 3 jajka :3
W ogóle ta kolonia jest moją ukochaną, gdyż nieważne kiedy na nią spojrzę jest aktywna, białka przyjmuje dużo (ogólnie jak coś podaje to 12h później już nic nie ma, a podaje naprawdę dużo!)

Formica cinerea
Jedno słowo... PORAŻKA... Miały dosłownie wszystko, jedzenie, wodę itd...
A z 9 robotnic nie zostało nic... Możliwe, że jeszcze coś wykminię z tą królową, ale czarno to widzę :/

Mam nadzieję, że dobrze wam się czyta ten bełkot :p

Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 31, 2015 12:23 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Jako, że aktualnie topie się przed kompem to dziś tylko zdjęcia :)

Dolichoderus quadripunctatus
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Camponotus ligniperdus
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sty 23, 2016 8:36 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Dobra, zaniedbałem dziennik... W skrócie co się działo: Camponotusy wpadły w stagnacje, czterokropki odchowały 7 robotnic z czego parę starych zdechło i Cinerea dostała kilkanaście poczwarek Formica cunicularia i dołączyła do mnie piękna Manica :)

Dolichoderus quadripunctatus
Moje ukochane czterokropki :p Po zimowaniu kolonia wystartowała, oczywiście z patrolami po arenie. Z początku mrówki gardziły wszelakim miodkiem, ale gdzieś tak po tygodniu zauważyłem, że robotnice systematycznie go pobierają, więc jest dobrze. A co do białka... Hodowla muszek niestety nie przetrwała, więc musiałem posiłkować się mącznikami. (zakupiłem w zoologu) Jak zwykle jakiegoś dużego zainteresowania nie zauważyłem, w ogóle u mrówek, które są stosunkowo małe mącznik nie cieszy się jakąś popularnością... Nie wiem czym to jest spowodowane :/
O właśnie! Ten wyczyn mrówek należy opisać... Gdzieś tak na początku stycznia, kolonia zadecydowała zamieszkać w szyszce na arenie... Z początku myślałem, że mrówki uciekły, tak więc panika i poszukiwania dziury w formi, ale w pewnym momencie zauważyłem, że coś się rusza w owej szyszce i dostrzegłem malutką dziurkę z której to wystaje główka robotnicy... Ale po dwóch tygodniach zadecydowały wrócić do normalnego lokum :l
Aktualnie jest 7 robotnic, królowa i zero jajeczek... Miejmy nadzieję, że ta ostatnia liczba wkrótce się zmieni :)

Camponotus ligniperdus
Ta kolonia cieszy mnie najbardziej, chyba jak każda kolonia z początku spokojna, nie opuszczała probówki itd... Ale jak zacząłem dogrzewać zaczęły się patrole i wspinanie na ścianki, więc zmuszony byłem wysmarować je olejem (polecam najskuteczniejsze zabezpieczenie przed campo) Robotnice po zimowaniu miały jakieś tam jeszcze zapasy więc miód i owoce wszelakiego rodzaju nie cieszyły się jakimś zainteresowaniem, ale jak zobaczyły kawałek mącznika... SZAŁ!!! Praktycznie cała kolonia poszła oglądnąć mięsisty kawałek :l Ba! Nawet jej królewska mość wyszła skosztować specjału :p
Właśnie nawiązując do wcześniejszego stwierdzenia, jak campo dostawały muszki na talerzykach to rozwalały je po całej arenie, ale dużym kawałkiem białka już nie pogardzą...
Gdzieś tak dwa tygodnie po podaniu pierwszego mącznika larwy zaczęły rosnąć i to dość szybko bo na tę chwilę już są porównywalne do robotnic minior, więc jest bardzo dobrze! Ale jajek nadal nie uświadczyłem, mam nadzieję, że jej ekscelencja raczy coś znieść...
Stan koloni szacuję na +/- 40 robotnic i masa larw w różnym stadium (aż boje się ile z tego robotnic wyjdzie...)

BTW. To już niedługo skończę nowe lokum dla tych milusińskich, ale to opiszę w innym dziale ;)

Formica cinerea
Myślałem, że nic już z niej nie będzie, ale w akcie desperacji wrzuciłem jej poczwarki cuniculari i powiem, że wyszło to jej na dobre. Robotnice (których jest 7) pięknie zaopiekowały się królową i nieźle ją odkarmiły. Jako, że byłem zadowolony odrestaurowałem stare formi LINK, dorobiłem parę nowych komór i wstawiłem mrówki by się przeprowadziły :)
Aktualny stan koloni to 7 pięknych robotnic, nasza królowa i pakiecik jajeczek (one mnie uszczęśliwiły)

Manica rubida
Oto i nowość, którą dostałem od, uwaga żebym nie walnął głupoty, @Blenakuva. Kolonia dotarła do mnie w składzie królowa + 3 małe larwy. Jako, że królowa jest półklasztorna to zadecydowałem podpiąć jej małe pudełeczko i karmić. Z czasem larwy rosły, potem wysłałem je zimować i z trzech larw zrobiły się dwie. (jedną musiały zjeść)
Jako, że nie miałem pudełka to zadecydowałem wstawić je do akrylówki, wypełnionej po części korkiem, królowa chętnie opuściła strzykawkę i zadomowiła się obok grzybka do nawadniania. Jak właśnie zerkam to widzę, że królowa obrabia mącznika i karmi larwy, które są już sporych rozmiarów, więc może niedługo uświadczę pierwszą robotnicę :)

BTW. Myślę, nad kupnem soczewek macro do telefonu, tak więc nie długo możecie spodziewać się zdjęć :3

Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sty 30, 2016 9:34 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Uwaga mały up :)

Uroczyście oświadczam iż wszystkie księżniczki przestały się fochać na świat i zaczęły znosić jajeczka :D
Z tego co widziałem to u Campo są cztery jajeczka (teraz może już więcej) i masa dużych larw.
U czterokropka z tego co widzę to jest jedno, choć znając je i ich już wykopane korytarze to
możliwe, że ilość jest większa.

No to tyle ;P

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 03, 2016 10:17 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Tak post za postem, ale przygotowałem filmik pokazujący stan kolonii Camponotus :)

Film o tutaj ------> Link

W najbliższym czasie postaram się nagrać więcej filmików ;)

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 29, 2016 8:41 pm 
Offline

Dołączył(a): N cze 07, 2015 4:13 pm
Posty: 69
Jako, że powoli czuć powiew wiosny to wypadałoby odkurzyć zaniedbały dzienni :)

Dolichoderus quadripunctatus
Bieda... Od razu na wejściu powiem, że kolonia zachorowała na jakiegoś grzyba... :/ Na początku widziałem jedną robotnice, które jest taka "matowa", myślałem, że to tylko pył z piasku, ale zanim się obejrzałem z siedmiu robotnic zostało dwie...
Oczywiście jak najszybciej ewakuowałem resztki kolonii. Korek w którym mieszkały wywaliłem, (potem zobaczyłem w zakamarku spleśniałą robotnice, ot powód choroby...) wszystkich "naturalnych" dekoracji również się pozbyłem, a piasek z kamieniami wygotowałem.
I tutaj uwaga! Znalazłem patent! Zamiast drogiego korka można użyć (!UWAGA!) gąbki florystycznej. Po prostu zakochałem się w tym materiale, jest tani, łatwy w obróbce, estetyczny na swój sposób (wygląda czysto/sterylnie) no i mrówki mają pole do popisu, gdyż jest niezwykle miękki. W takiej dopasowanej gąbeczce wyciąłem dwie komory i wpuściłem królową i dwie robotnice (niestety jajka i larwy nie przeżyły)
Dramat raczej dobiegł końca, jak na razie nie widzę chorych robotnic więc to dobry znak. Muszę jeszcze pochwalić moją przecudną królową bo dzień po przenosinach zobaczyłem już dwa piękne jajka :)
Aktualnie widzę już ze 3-4 :3

Stan kolonii
- Królowa
- 2 robotnice
- jajka (3-4)

Camponotus ligniperdus
Jak patrze na tych milusińskich to aż duma mnie rozpiera :) Od momentu kiedy opublikowałem filmik wszystko dostało szału i zaczęło rosnąć. Kiedy publikowałem film to była wtedy chyba jedna poczwarka, teraz wszystkie dotychczasowe larwy pozamieniały już się w poczwarki, ba! Nawet niektóre już stały się robotnicami. (gdzieś 3-4) Królowa zapewniła wysyp jajek, także na potomstwo nie mam co narzekać ;P
Ale żeby nie było za pięknie... Mrówki sforsowały ściany posmarowane olejem... (Tak, nie wiem jak to jest możliwe) Przekonałem się o tym w dość dotkliwy sposób, otóż co jakiś czas wypada wyczyścić arenę z pancerzyków po mącznikach, (wcinają pełną monetę 5gr miodu oraz jednego tłustego mącznika co 5 dni) tak więc po czyszczeniu areny otworzyłem ją na chwile by woda po myciu odparowała. Wracam po 5-8 minutach i co widzę? Domyślcie się :3
Akurat miało to także zalety, ów uciekinierki dało się policzyć i kolonia liczy sobie około 45 robotnic tak więc jest dobrze :)

Stan kolonii
- Królowa
- ok. 45 robotnic
- masa potomstwa

Formica cinerea
Powtórzę się ale dodanie tych kilku poczwarek było naprawdę dobrym pomysłem. Od lutego kolonia wystrzeliła po prostu. W tak krótkim czasie kolonia zyskała około 50 robotnic i mało tego... Poczwarek jest na moje oko tyle co robotnic. Tak patrze na nie kontem oka i takie BOOM w głowie... Jak?! Jeszcze takiego tempa nigdy nie uzyskałem :3
W ogóle to mrówki mają jakieś zapędy rodem z IKEI gdyż pogardziły komorami ode mnie i sukcesywnie przerabiają gniazdo według swojego upodabnia ;P
Coś czuję, że będzie coraz ciekawiej :3


Stan kolonii
- Królowa
- 50 robotnic
- potomstwo w różnym stadium

Manica rubida
To jest po prostu syfiara do potęgi entej... Szybka jest tak uwalona, (żeby brzydko nie powiedzieć) że ledwo coś widać... Nie wiem dokładnie czym, ale wiedzieć raczej nie chcę :/
A co do rozwoju... Jak było wcześniej tak jest teraz, no może larwy troszeńkę podrosły, ale to tyle w temacie... Można w ogóle to jakoś przyspieszyć? Bo powoli się martwię...

Stan kolonii
- Królowa
- 2 larwy


Pytania ----> Link

_________________
Camponotus ligniperdus | Formica cinerea
Dziennik


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ziommaniek i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL