www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest So lip 21, 2018 10:57 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dziennik Fendfu
PostNapisane: Śr lis 08, 2017 2:42 am 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Witam w moim dzienniku!
Pytania: http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=14&t=12923

Kilka słów wstępu:
Długo się zastanawiałem nad założeniem własnego dziennika, ale jak widać w końcu jestem :lol:. W każdym razie przygodę z mrówkami zacząłem mniej więcej pół roku temu. Ze względu na późne założenie dziennika, aby przybliżyć trochę historię rozwoju przy każdym gatunku postaram się opisać jego przeszłość, może jakieś problemy lub błędy, by nie tylko dzielić się, prosić o sugestie, porady, a także dać możliwość nauki dopiero zaczynającym tę jakże ciekawą przygodę z mrówczymi przyjaciółmi ;).

No to do rzeczy.

Na ten moment posiadam:
-Lasius Niger
-2x Lasius (Chthonolasius) sp.
-Formica rufibarbis
-Myrmica sp.


Pierwszą był kupny Lasius flavus, lecz królowa niestety nie wytrzymała długo nie odchowując nawet jednej robotnicy z podrzuconego potomstwa.
Zacznę więc od Myrmica sp., gdyż to moja najstarsza kolonia.

Kolonia odłowiona spod cegły w parku.
2 królowe;
trochę robotnic, sporo larw i poczwarek (Nie wiem ile tam mogło tego być, a nie liczyłem ze względu na trudność tej operacji :P)
Największym problemem okazało się nieprzemyślane formi. Próbowałem stworzyć coś na podobieństwo tego "za 3zł".
Był to słaby pomysł. Po pierwsze trochę matowe pudełko i przez to słaba obserwacja.
Po drugie jeżeli ktoś szuka taniego pudełka radzę zawsze patrzeć na zamknięcie- moim błędem było wybranie takiego, jak się później okazało otwieranego trochę na siłę (duże drgania), co przyczyniło się do wręcz do tragicznej wymiany pokarmu i oczyszczania pudełka przy zdezorientowanych i wkurzonych mrówkach.

Szukając zamiennika postanowiłem kupić plastikową szalkę Petriego, co wbrew sporym wątpliwościom odnośnie wielkości i szczelności okazało się strzałem w przysłowiową dziesiątkę.
(Kupując próbówki radzę zwrócić uwagę na rodzaj plastiku- PP (Z polipropylenu) są matowe, a PS ( polistyren) są idealne do obserwacji, przejrzyste i niematowe.)

Na ten moment myślę o stworzeniu małego gniazda, które zastąpi probówkę- wszelkie pomysły na gniazdo mile widziane. Najładniejsze chyba były wykonane z patyka wydrążonego w środku, o ile dobrze pamiętam była to chyba robota Ponurego, lecz nawadnianie i problem pleśni na drewnie wydaje się kłopotliwe.. Co myślicie?
Coraz bardziej w głowie siedzi mi też hibernacja, gdyż kolonię złapała spora stagnacja (myślę, że prócz pory roku miała tu coś do powiedzenia przeprowadzka, która chyba spotęgowała ten efekt.)

Na dzisiaj koniec, co za dużo to nie zdrowo. Zapomniałbym o zdjęciu:
Załącznik:
23423565_1981670508788577_1508408361_o.jpg
23423565_1981670508788577_1508408361_o.jpg [ 107.77 KiB | Przeglądane 1129 razy ]

Załącznik:
Komentarz: Uchwycona królowa :)
Tylko trochę słabe światło..

23432200_1981670518788576_605571466_o.jpg
23432200_1981670518788576_605571466_o.jpg [ 88.78 KiB | Przeglądane 1129 razy ]

Odnośnie zdjęć, poleci ktoś jakiś tani obiektyw makro do smartfonów?

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lis 08, 2017 1:26 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Czas na następną: Lasius (Chthonolasius) sp.

Numer "1" i "2, może je jakoś nazwać? (Jeżeli ktoś tu w ogóle zajrzy :lol:)

Pierwsza złapana osobiście na drodze w lasie, po identyfikacji ucieszyłem się, bo bardzo zależało mi na złotych robotnicach (niestety na rójkę flavusa nie natrafiłem przez cały sezon :( )
Dołożenie koło 60-80 kokonów, adopcja niewybarwionych jeszcze robotnic z tego samego gniazda co kokony. Nawet bez lodówki brak najmniejszych objawów agresji. Robotnice się wykluły, przyjęły królową jak swoją. Adopcja udana.

Budowałem dla nich pierwsze gniazdo, miało to być gniazdo cylindryczne, niestety reszta gipsu i brak cierpliwości, by odłożyć to na później okazały się zgubne. Jak się później okazało zabrakło z 1cm wysokości, by stworzyć niski, szeroki walec z komorami na bokach. Przy wydłubywaniu powstał "ser szwajcarski", gips pokruszył się i z małych komór powstały większe z osobnym wyjściem na powierzchnię. Jak można się domyśleć nie spodobały się one mrówką, ze względu na dużą otwartą przestrzeń.
Starając się naprawić swój błąd stworzyłem małe formikarium z pudełka po ferrero- szczelne, podłużne, wydawało się dobrym pomysłem. Jako gniazdo sześcienny bloczek gipsu z wydłubanymi po 3 stronach komorami (Tak aby, ze 3 stron plastikowe pudełko tworzyło ściany).
Zacząłem przeprowadzkę. Ze względu na niską ilość wody w probówce postanowiłem nie robić nic, żadnego nagrzewania, oświetlania, po prostu zostawiłem je same sobie.
Następnego poranka, co bardzo mnie zdziwiło, mrówek w probówce nie ma! Udało się, znalazły nowy dom. Moje zdziwienie jednak się spotęgowało, gdy zobaczyłem że nie ma ich także w nowym gnieździe! Były pod nim... Minimalne nierówności spowodowały dwu milimetrową przerwę między klockiem, a dnem pudełka. Przyznam szczerze, że tego się nie spodziewałem.
Po paru dniach zobaczyłem 2 złote robotnice, koło 30 larw i już wiedziałem, że im tam dobrze.

Załącznik:
Komentarz: 1.
23423677_1981670558788572_913870454_o.jpg
23423677_1981670558788572_913870454_o.jpg [ 94.62 KiB | Przeglądane 1100 razy ]

Załącznik:
Komentarz: Jak widać mrówki żyjąc na dole zaczęły uszczelniać konstrukcje.
23379502_1981670568788571_1383523421_o.jpg
23379502_1981670568788571_1383523421_o.jpg [ 80.03 KiB | Przeglądane 1100 razy ]



Załącznik:
Komentarz: Staram się ich nie dotykać, ale żeby zrobić zdjęcie musiałem podnieść pudełko.
23379684_1981670582121903_1237377980_o.jpg
23379684_1981670582121903_1237377980_o.jpg [ 51.86 KiB | Przeglądane 1100 razy ]


Mrówki rzadko kiedy wchodziły w wyższe partie, aż tu nagle po godzinie od robienia zdj, dosłownie w 15 sekund przeszedł sznur z królową:
Załącznik:
23377140_1981672528788375_609488177_o.jpg
23377140_1981672528788375_609488177_o.jpg [ 110.61 KiB | Przeglądane 1100 razy ]

Załącznik:
23379557_1981672532121708_1234413306_o.jpg
23379557_1981672532121708_1234413306_o.jpg [ 97.67 KiB | Przeglądane 1100 razy ]


Druga tak samo jak pierwsza złapana samodzielnie, tym razem na blokowisku. Adopcja przebiegła tak samo i też pomyślnie.
Postanowiłem przenieść je z szalki i probówki do mini gniazda z gipsu.
Załącznik:
23379767_1981670402121921_992088395_o.jpg
23379767_1981670402121921_992088395_o.jpg [ 81.64 KiB | Przeglądane 1100 razy ]


Żeby zachęcić je do zmiany gniazda oświetlałem (bez dogrzewania- żarówka ledowa) probówkę. Natychmiastowa reakcja, 3 robotnice wysłane na zwiad. Przeszukują nową arenę (plastikowe pudełeczko). Po znalezieniu przyszłego nowego domu (Mam nadzieję :lol:) zaczęły uszczelniać szczeliny piaskiem.
Załącznik:
23469107_1981670422121919_104747701_o.jpg
23469107_1981670422121919_104747701_o.jpg [ 73.97 KiB | Przeglądane 1100 razy ]


Niestety to na tyle, bo wszystkie zostały w probówce. Jutro rozpocznę oświetlanie na nowo, może coś z tego wyjdzie.
W kolonii panuje bardzo duża stagnacja i w przeciwieństwie do kolonii pierwszej nie mają ani nowych robotnic, ani nawet larw. Czyżby hibernować pierwszy rok?

Czekam na rozwój wypadków i na dzisiaj kończę :)

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 11, 2017 5:20 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Moje najpóźniejsze i jednocześnie najmniejsze kolonie to

Formica rufibarbis
Złapana samodzielnie na łące przy lesie. Kolonia dopiero co osiągnęła 5 robotnic, niestety dalszego potomstwa nie widać
Załącznik:
23555490_1983371321951829_434883087_o.jpg
23555490_1983371321951829_434883087_o.jpg [ 112.93 KiB | Przeglądane 1059 razy ]

Załącznik:
23547234_1983371288618499_1117101945_o.jpg
23547234_1983371288618499_1117101945_o.jpg [ 84.18 KiB | Przeglądane 1059 razy ]


Lasius niger
Królowa również złapana samodzielnie. Nie zależało mi na nigerkach, lecz postanowiłem ją zatrzymać ze względu na lekko dziwny, ogromny odwłok. Kolonia rozwija się powoli, ale regularnie. Pierwsze robotnice już są, a 2 pakiety jajeczek już czekają na swoją kolej :).
Załącznik:
23514591_1983376741951287_1712921005_o.jpg
23514591_1983376741951287_1712921005_o.jpg [ 88.63 KiB | Przeglądane 1059 razy ]

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 14, 2017 4:17 am 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Dzisiaj przez przypadek strąciłem probówkę z Lasius niger :cry:. Skutki były opłakane, kropla miodu posklejała królową i robotnice. Znalazłem je nieruchome i wyglądające jak martwe, lecz mimo wszystko postanowiłem lekko je opłukać i zostawić na grzejniku, by pozbyć się nadmiaru wody. Jajeczka stracone, robotnice chyba także. Spodziewam się najgorszego, w każdym razie królowa po chwili na grzejniku dała lekkie oznaki życia ciągle wyglądając na posklejaną. Wiem jedno, nigdy więcej podawania pokarmu w probówce, a arena będzie udostępniana od pierwszych robotnic bez wyjątków. Dostałem nauczkę. Może jest jeszcze szansa, ale nadzieja już chyba powoli umiera.

Myrmica sp.
Całkowicie zakończyły przeprowadzkę do nowej probówki. Zauważyłem sporą aktywność kolonii, nie chodzi o paniczne bieganie, ale o parę robotnic patrolujących arenę. Coraz częściej widzę drugą królową wychodzącą poza gniazdo. Czyżby zachowywała się jak zwykła robotnica? Czytałem gdzieś, że przy wielu królowych niektóre mogą przyjąć funkcję robotnicy, aż do momentu śmierci królowej składającej jaja.

Lasius (Chthonolasius) sp.
Kolonia z gipsowym klockiem zwiększyła liczbę i częstotliwość odwiedzin górnych warstw tym samym ograniczając wyjścia na arenę do minimum. Uszczelniają szpary między gipsem a pudełkiem, wygląda też jakby starały się drążyć w gipsie, lecz mogę się mylić. W końcu można dostrzec upragnioną przeze mnie komunikację. bieganie mrówek po korytarzach i współpraca nad wykopaniem nowych w piasku, a zalepieniem tych w gipsie, by nadawały się do użytku.

Kolonia z gipsową "spiralką", "ślimakiem" czy jak to tam nazwać :?..
Cały czas mała grupa robotnic od 4-10 utrzymuje się w gipsowym gnieździe, gdy cała kolonia nadal zamieszkuje probówkę. Grupa wypadowa przestała uszczelniać gniazdo, po prostu tam stoi, jakby nigdy nic. Zastanawiam się co robią.. być może starają się rozpoznać poziom wilgoci w gnieździe, by zacząć uszczelnianie na nowo lub przyprowadzić resztę kolonii.. na nic innego wpaść nie mogę.


Nigerki raz jeszcze: Cały czas podczas pisania trwają prace ratownicze. Wbrew pierwszym oczekiwaniom 3 robotnice przeżyły i po krótkiej kąpieli mają się świetnie (niestety 2 padły), królowa za to ma problem by się pozbierać, odczepiła przednie odnóża i czułki, mam nadzieję, że z resztą pomogą jej robotnice.


Na dniach postaram się podać parę rodzajów pokarmu na raz, by zobaczyć reakcje i największe zainteresowanie.

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lis 20, 2017 4:22 am 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Nigerka niestety padła. Musiała zostać uszkodzona przy obmywaniu lub skleiła się na amen. Całe szczęście reszta kolonii rozwija się wyśmienicie.

Dostałem obiektyw macro i pokażę na końcu parę nowych zdjęć, oczywiście ostrość i jakość w ogóle nie może się równać z zwykłym aparatem, lecz jestem zadowolony z wyników.


Myrmica sp.
Podczas robienia zdj zauważyłem poczwarki (widoczność w gnieździe jest bardzo mała ze względu na dużą liczbę robotnic), więc jednak jest lepiej niż myślałem i kolonia się rozwija.



Lasius (Chthonolasius) sp.
Gipsowy bloczek:
Mrówki nie przeniosły się spod bloczka całkowicie, po prostu zaczęły używać komór w bloczku jako rozszerzenie gniazda zanosząc tam kokony i larwy. Kolonia jest ostatnio bardzo aktywna i myślę, że już niedługo może pojawić się fala złotych robotnic.

Ślimak:
Kolejna nieudana przeprowadzka. Mrówki po przeniesieniu się w 90% do gipsowego gniazda zaczęły zawracać z potomstwem w pół drogi. Trochę później wróciły do starej ciasnej probówki. Przynajmniej zauważyłem, że mają sporo małych larw.


Zdjęcia
https://imgur.com/a/S1q9v

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sty 13, 2018 4:49 am 
Offline

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2017 11:39 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Dawno nic nie wstawiałem, a więc do dzieła.

Lasius (Chthonolasius) sp. (bloczek- w końcu czas jakoś oznaczyć kolonie, bo powoli zaczynam się gubić. Kolonia ta będzie kolonią złotą i oznaczana na złoty kolor, gdyż jako pierwsza miała złote robotnice.)

Miałem dość spore kłopoty z nieizolowanym bloczkiem. Lekka pleśń, wilgotny piasek wraz z kłopotami z z nawadnianiem gipsu i otwartą komorą sprawiły, że porzuciłem ten pomysł i na szybko wydłubałem otwory z pudełeczku z zamkniętymi przegrodami- płaski walec podzielony na przegrody z dziurą w środku. Przegrody połączyłem między sobą tak, by utworzyły jedną wielką całość. Przejścia były minimalne, byleby zmieściły królową, a mrówki nie miały problemu z zaklejaniem. Jedna przegroda została zalana gipsem z miejscem na wodę przy ściance- przegroda z gipsem jest otwierana, więc nie mam problemu z dolewaniem wody i kręcącymi się mrówkami. Po drugiej stronie pudełeczka wyciąłem wyjście. Wygląda estetycznie, nic nie pleśnieje, woda i wilgoć jest izolowana, jedynym minusem jest nie do końca przezroczysty plastik, jednakże nie chciałem bawić się w nie wiadomo jakie formikarium dla małej kolonii. Poczekam aż robotnic oraz chęci będzie więcej i zrobię coś porządniejszego. Mrówki bardzo ładnie jedzą, a dno komory z królową jest wypełnione jajeczkami i larwami. Złotych robotnic widać coraz więcej, ale nadal nie przekraczają dziesięciu.



Lasius (Chthonolasius) (Te będą niebieskie, co tu dużo mówić.. trochę angielskiego i mamy uczucie towarzyszące mi, gdy patrzę na ich rozwój)

Do ślimaka przeprowadziły się bardzo opornie, jednakże po zaakceptowaniu nowego miejsca rozgościły się i zakleiły cały plastikowy sufit... Nie było widać nic, przy okazji brak izolacji przy gipsie i piasku, więc i tutaj a wilgoć na arenie zniszczyły jakąkolwiek estetykę. Teraz mieszkają w podobnym pudełku co kolonia bliźniacza, tylko że na bazie prostokąta. Na ten moment podaje im nadwyżkę różnego rodzaju jedzonka i powoli przygotowuję moją pierwszą hibernację ze względu na stagnację i brak rozwoju.




Myrmica sp.


Jak zawsze wesołe i agresywne. W gnieździe widać poczwarki, a same mrówki na brak apetytu nie narzekają. Często wychodzą z gniazda, a ostatnio, ku mojemu zaskoczeniu, wraz z lekkim syfem. Chyba zabrakło im miejsca, skoro zaczęły wynosić śmieci.

_________________
2x Lasius (Chthonolasius) sp.
Formica rufibarbis
Myrmica sp
.

Dziennik:
http://antmania.pl/forum/1/viewtopic.php?f=13&t=12922


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL