www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest So lis 25, 2017 12:05 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N wrz 18, 2016 9:55 am 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Wstęp: Witam. W tym dzienniku będą regularnie opisywane losy kolonii Manica rubida oraz Messor barbarus. Serdecznie zapraszam do lektury.
PYTANIA DO DZIENNIKA: viewtopic.php?f=14&t=11621



Gatunek: Manica rubida
Liczebność 0 jajek | 5 larw | 0 poczwarek | 5 robotnic | 1 królowa
Opis: Kolonia została zamówiona. Zaraz po przybyciu przeniosłem ją z małej strzykawki do nieco większej probówki i ze względu na swoją dwudniową podróż, lekko zacząłem podgrzewać lampką biurową z widocznym efektem. Mrówki przeniosły się w cieplejsze miejsce w probówce i przez 30 minut opalały się z świetle lampki :D. Z czasem, postanowiłem, że obecnie za małą arenę posłuży im ta ze starego betonowego formikarium z mrowkoyada. Probówkę ułożyłem w ten sposób, abym kolonie widział bez konieczności podnoszenia pokrywy, a zaraz przy niej ułożyłem probówkę z której mrówki pobierają wilgoć. Probówki są ułożone w ten sposób, aby robotnice mogły bez problemu przecisnąć się przez szparę razem z pokarmem. Co do pokarmu, to następnego dnia podałem średniej wielkości muchę i aż dwa pająki. Ku mojemu zdziwieniu natychmiastowo zostały przetransportowane do prowizorycznego gniazda i zaczęły być podawane larwom. Moje zdziwienie wynika z tego, ze tak mała kolonia, licząca zaledwie 5 robotnic i 5 larw pochłonęła tak duże ilości białka. Dzięki temu larwy mają teraz wyraźnie barwne odwłoki co mnie bardzo cieszy :). Martwi mnie jednak fakt, że królowa nie złożyła jeszcze jajek, pomimo upływu spokojnych 2 dni. Mrówki również przyjęły pokarm w postaci świeżego miodu, prosto z ula :D i te również mają niemałe odwłoki. Co jakiś czas podgrzewam piasek lampką biurową. Przy okazji, ze względu na ostatni mój zawód związany ze śmiercią jednej z kolonii, piasek został poddany czyszczeniu, zalany wrzącą wodą tak aby wyeliminować wszystkie "żyjątka" zagrażające zdrowiu kolonii a co najważniejsze królowej :D. Z dogrzewaniem nie przesadzam zbytnio, bo lampka biurowa nie jest dobrym pomysłem na dogrzewanie zwierzątek :P. Kolonia, prawdopodobnie w następnym tygodniu zostanie przeniesona do małego, nowego formikarium odpowiednio przystosowanego do ich potrzeb. Wkrótce zostanie również dopisana do dziennika świeża kolonia Messor prosto z mrowkoyada :D.

18 wrzesień 2016 | Dzień 3

Galeria
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So wrz 24, 2016 10:12 am 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Manica rubida
Liczebność: 0 jajek | 5 larw | 0 poczwarek | 5 robotnic | 1 królowa
Opis: W liczbie potomstwa nie zaszło zbyt wiele zmian. Larwy dalej napchane, może nieco większe. Natomiast co do pobytu kolonii zaszły diametralne zmiany. Zostały one przeniesione [wczoraj] do nowego akrylowego formikarium od radissa. Mrówki spokojnie przeniosły się z probówki. Ogólnie nie przepadam trzymać kolonii w probówce, jest to dla mnie bardzo niewygodne. Dzisiaj patrząc na kolonię, przeniosła się ona do ostatniej, najbardziej wilgotnej komory, w której dziurki już zaczęły zostawać zalepiane przez piasek. No cóż. Jajek nadal brak i zaczynam się o to coraz bardziej niepokoić.


24 wrzesień 2016 | Dzień 6

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: 0 jajek | 8 larw | 0 poczwarek | 1 robotnica | 1 królowa
Opis: Wczoraj odebrałem przesyłkę z mrówkami. Natychmiastowo przeniosłem je do nowej probówki, która wcześniej została zalana wrzącą wodą [przezorny zawsze ubezpieczony]. Niestety okazało się, że dwie robotnice nie przeżyły spotkania z zimnym przewozem, ale ważne, że żyje królowa i robotnica. Myślę, że ze względu na to, że nie mam gdzie umiejscowić kolonii, pozostanie ona na długo w probówce. Podałem im trzy ziarenka. Królowa była bardzo zaspana i ledwo co się ruszała, dlatego zaraz po przybyciu została porządnie wygrzana na grzejniku, probówka owinięta w folie izolacyjną [aby ograniczała zbyt wielką ilość ciepła] przez około 1 godzinę, dzięki czemu po jej odwinięciu, mogłem zobaczyć pełną życia królową wraz z czyszczącą ją robotnicą. Aż miło się na to patrzyło :D. A no i królowa zjadła całą małą muszkę. Jajek na razie brak, larwy bardzo malutkie. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.


24 wrzesień 2016 | Dzień 1

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 27, 2016 1:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Manica rubida
Liczebność: Liczebność: 0 jajek | 1 larwa | 0 poczwarek | 5 robotnic | 1 królowa
Opis: Królowa przez miesiąc nie złożyła żadnego jajka, na dniach zostały również zjedzone 4 larwa (została jedna), białka już nie przyjmują, najedzone miodem, wkrótce zaczynamy zimowanie.

27 październik | Dzień 34



Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Liczebność: 0 jajek | 2 larwy | 0 poczwarek | 23 robotnice | 1 królowa
Opis: Nowa, nabyta (wraz z nowym betonowym formikarium) kolonia licząca 23 robotnice oraz jedną królową mrówek. Wczoraj zostały przeniesione do nowego formikarium z probówki. Dałem im kilka godzin na spokojne przeprowadzenie się do bardzo mało wilgotnego gniazda. Przed pójściem spać dodałem na arenę poidełko oraz pokarm w postaci nasion tak, aby mogły w spokoju przenieść sobie potrzebne ziarenka do wybranych przez siebie komór. Dzisiaj również podałem dużej wielkości muchę, za którą natychmiastowo się wzięły i zaniosły do gniazda. Takie to nieogarnięte, że przy wnoszeniu pół kolonii wpadło w panikę, mądrze z ich strony, mądrze :). Mam nadzieję, że po głębokim spenetrowaniu jej wnętrzności, już w ciągu kilku dni pojawią się pierwsze pełnoprawne jajka :). Nasiona są składowane w dolnych komorach, bliżej areny a królowa obecnie przesiaduje w nieco wilgotnej komorze po prawej stronie. Na arenie znajduje się mała probówka z nasionami oraz poidełko. Znając życie, w przeciwieństwie do tej mniejszej kolonii tutaj rozwój będzie odbywał się szybciej skutkując większą ilością postów. Kolonii w tym roku nie planuję zimować (dlatego postanowiłem zakupić kabel grzewczy), chyba że mnie do tego zmusi :P.

27 październik | Dzień 2


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lis 10, 2016 10:14 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Liczebność: [?] jajek | 2 larwy | 0 poczwarek | 23 robotnice | 1 królowa
Opis: "Miasto tętni życiem". W gnieździe wysokie przemeblowanie gdy postanowiłem nawodnić lewą komorę. Niestety na chwile obecną nie wiem, jaka wilgotność będzie odpowiednia dlatego zwracam się z pytaniem - czy wystarczy obecna ? Na pierwszym zdjęciu zaznaczyłem zasięg wilgotnych miejsc (granica kolorem czerwonym). Czy taka im wystarczy ? Z doświadczenia wiem, że Messory nie potrzebują dużej wilgotności, a wcześniejsze gniazda zawsze zalewałem. Każda odpowiedź będzie na wagę złota (odpowiedzi w dzienniku). Larwy są już duże. Widziałem coś jajeczkowato-podobne, ale nie jestem pewien czy to było rozłupane ziarno czy potomstwo. Ogólnie w przeciągu ostatnich dni kolonia przetrawiła dwie duże muchy (zaskakujące) a podaną wczoraj, najpierw zaciągnęły do gniazda, a po kilkudziesięciu minutach zaniosły ponownie na arenę. Teraz zbierają tylko nasiona, których jak widać poniżej jest już sporo. Podawać dalej, czy już przestać ? Nie wiem, czy mają one jakieś ograniczenia i w pewnym momencie nie przestaną je znosić, a nie chciałbym żeby jakieś zostały na arenie bo takie się trudno wybiera, nawet pęsetą, a to ci ugrzęzną w ziemi, a to wypadną z chwytaka i szukasz je przez godzinę w piasku o takim samym kolorze :P. A co do areny, wysypałem nowy piasek a kamyczków się pozbyłem, przeszkadzały. A co gdyby okazało się, ze jajeczek jeszcze nie ma ? Jest się o co martwić ? Zimować raczej nie, przecież jeszcze znoszą nasiona i są regularnie podgrzewane :D. Liczę na każdą odpowiedź.

10 listopada | Dzień 14

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 11, 2016 5:55 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Liczebność: 8 jajek | 2 larwy | 1 poczwarka | 23 robotnice | 1 królowa
Opis: Niecały dzień i tyle zmian ! Stałem 30 minut z obiektywem telefonu komórkowego nad komorą królowej i wreszcie ! ... Dostrzegłem dorodne, piękne jajeczka, jest ich około 8. Miasto dalej tętni życiem - mrówki zaczęły przerabiać najgrubszą larwę na poczwarkę i chyba biorą się za kolejną :D. Ogólnie w kolonii są obecnie 2 larwy (wcześniej były trzy, mój błąd :D). A i przy okazji dodaje zdjęcie nowej areny, bo we wcześniejszym wpisie nie dodałem. Z góry przepraszam za krople wody zasłaniające nieco mrówy.

11 listopada | Dzień 15

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 13, 2016 12:04 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Liczebność: Duży pakiet jajek | 2 larwy | 1 poczwarka | 23 robotnice | 1 królowa
Opis: Wczoraj królowa złożyła drugą serie jajeczek i jest ich teraz około 15-20. Napisał również do mnie sprzedawca GIPSOWEGO formikarium, który wyjaśnił, że kamyczki dołączone do gniazda należy wsypać do niezapełnionej przestrzeni miedzy gniazdem a szybką. Cóż, tak to jest, jak mało doświadczony hodowca, kupuje profesjonale rzeczy. Niestety żwirku już nie mam i nie sprawdzę, jak to miało wyglądać, ale zamieszczę zdjęcie poniżej, żeby inni na przyszłość wiedzieli (chyba, że to ja jestem tylko takim geniuszem) jak przygotować takie formikarium. Przy okazji, larwa będzie musiała przejść chyba na dietę :D. Znając mój zapał, wkrótce znowu pojawi się wpis związany z wykluciem się z jajeczek larw ^^. Nasion przybywa, ale coraz powolniej są znoszone. Non stop mrówki je rozłupują, podając królowej. Piasek na arenie regularnie podgrzewam, a ogólna temperatura osiąga granice 30-32 stopni, a w nocy spada do 24-25. Ogólnie z rozwoju kolonii jestem pozytywnie zadowolony i mogę śmiało uznać, że jest to pierwsza kolonia, która tak dobrze u mnie wystartowała ;). Zobaczymy co los im zgotuje w przyszłości.

13 listopada | Dzień 17



Obrazek

Obrazek

Obrazek



----------------------------------------------------------
Obrazek - chodziło konkretnie o tą część formikarium, tam gdzie jest to puste wgłębienie, do którego obecnie wlewam wodę.

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lis 24, 2016 5:31 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Pakiet jajek | 0 larw | 3 poczwarki | 22 robotnice | 1 królowa
Opis: Mała i największa larwa przepoczwarzyły się w poczwarki. Z tej największej szykuje się już poważna media :D. Kolonia dostaje co dwa dni średniej wielkości muchę. Jajka dalej jajkami, ale jest ich więcej. Przed chwilą królowa znowu wzięła się za podjadanie podanej świeżej muchy. Kolonia jest regularnie podgrzewana kablem grzewczym od godziny 16 do 18. Niestety tak późno, ponieważ tak wracam ze szkoły :(. Zmarła również kilka dni temu robotnica, zapewne ze starości, ponieważ specjalnie dokładnie się jej przyjrzałem i nie było nic grzybopodobnego ani roztoczy. Niestety wszystkie nasiona zużyłem, dlatego postanowiłem się zaopatrzyć w dwie paczki nasion - jedna z różnorodnymi pomieszanymi, druga z nasionami maka. Zakupiłem również dwie pęsety, ponieważ tamte gdzieś mi się zapodziały. W tym momencie wszystko stało się jasne. Mrówki oszalały na punkcie czarnych nasionek (maka) i w zaledwie 30 minut dały rade przetransportować wszystko co podałem do gniazda, dlatego przed chwilą ponownie wyłożyłem następny, większy pakiet. Ogólnie, na arenie było pusto, dlatego postanowiłem utrudnić im transportowanie i ustawiłem na arenie ówcześnie zalane wrzątkiem i wysuszone drobiazgi. Magazyny w dalszym ciągu się powiększają. Jajek coraz więcej, jest już chyba kilka larw, ale są tak małe, że nie jestem jeszcze w stanie stwierdzić w stu procentach czy to one czy jajka. Obecny pakiet składa się z około 20-25 sztuk, więc bardzo dużo. Ogólnie jestem zadowolony z apetytu koloni. Wczoraj również podałem miód nieco rozpuszczony w wodzie, eksperymentując okazało się, że nawet i on przypadł im do gustu, wypiły całą średnią jego kropelkę. A no i z sukcesem co dwa dni wyciągam wyjedzoną z wnętrzności muchę. To niezwykłe wyniki, jak na tak niewielką kolonię. Uzupełniłem również zapasy wody pitnej w probówce na wszelki wypadek i nawodniłem gniazdo od strony komory królowej. Na szczęście nie były odwodnione bo jedynie jedna robotnica obecnie leżakuje na wilgotnej stronie komory. Arena jest ciągle patrolowana przez robotnice :D. Pewnie szukają czegoś innego niż mucha, a niestety nie jestem w stanie na chwile obecną nic innego im zaproponować.

24 listopada | Dzień 28




Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 10, 2016 12:42 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Duży pakiet jajek | 11 larw | 1 poczwarka | 22 robotnice | 1 królowa
Opis: Mija 17 dni od ostatniego wpisu, kolonia ma już 45 dni. Dwie robotnica zmarły, ale na szczęście z wcześniejszych poczwarek narodziły się 2 nowe, więc urbanizacja jest obecnie na poziomie zero :D. Jest tyle, ile było. Na szczęście wkrótce do ekipy dołączy piękna, ładnie wybarwiona, jeszcze w fazie poczwarki media. Również wcześniejsze jajka awansowały na poziom larwalny. Doliczyłem się 11 dużych larw, pominąłem te mniejsze jeszcze przylepione do jajek. Co do nich, wczoraj po raz pierwszy na żywo byłem świadkiem składania przez jajek królowej (widocznie wychodzące jajko z odwłoka). Obecnie w kolonii są dwie, oddzielone od siebie pakieciory jajek. Mrówki przestały znosić nasiona do gniazda, wypełniły całą komorę. Widoczne regularne rozłupywanie ziaren, mucha ze względu na pogodę nie jest podawana co dwa dni - tak jak to było wcześniej tylko dwa razy w tygodniu. Na chwile obecną z tego co zauważyłem im to wystarczy, ponieważ rozwój kolonii poprawia się. Dogrzewanie regularne, odwłoki pełne, a więc do roboty ! :). Przy okazji pod spodem zdjęcie formikariów, kolekcjonowanych przeze mnie przez okres ostatniego roku. Uzbierało się ich 6 (1 ziemne, 2 akrylowe, 1 betonowe, 1 gipsowe i 1 korkowe). Chciałbym podziękować sprzedawcom za trud jaki włożyli w ich wykonanie. A byli to: Radiss, Myrmekolog oraz michaes123. Polecam ich serdecznie !

10 grudnia 2016 | Dzień 45

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 18, 2016 12:34 am 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Duży pakiet jajek | 20-25 larw | 2 poczwarki | 23 robotnice | 1 królowa
Opis: Następny tydzień za nami. W kolonii kilka zmian. Doszły nowe larwy. Licząc, jest ich teraz około 25, więc całkiem dużo. Dodatkowo królowa znowu składała jajka (niewiele) i o dziwo niektóre larwy zmieniły się w bardzo, z naciskiem na bardzo małe poczwarki. Dziwie, ponieważ właśnie wczoraj przyszła na świat pełnosprawna robotnica media, która jeszcze musi się odrobinę dobarwić. Ma piękną, większą niż królowa głowę i dumnie wyróżnia się na tle innych mrówek. Tak poza tym mrówkom znudził się podawany pokarm i od 5-6 dni regularnie zgniatają same nasiona, podając je larwom. Dwie już są całkiem spore. Podając im muchę, omijają ją łukiem, co jest trochę niepokojące. Grunt, że nie stoi w miejscu tylko się rozwija. Kolonia regularnie dogrzewana. W dzień do 30 stopni, w nocy temperatura od 19-20 w zawyż. Byle do stycznia ...

18 grudnia 2016 | Dzień 53

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 18, 2017 11:19 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Camponotus lateralis | Messor barbarus
Liczebność: 0 jajek | 15 larw | 6 poczwarek | 60 robotnic | 1 królowa
Opis: W dzienniku jako nowa kolonia, ogólnie jako nieco starsza (u mnie), ponieważ jest już ze mną od 25 grudnia, czyli 58 dni. 27-28 grudnia zauważyłem, że wszystkie moje kolonie (w tym opisywane Messor barbarus) zastopowały i przestały składać jajeczka a larwy bardzo długo nie rosły, nawet te najmniejsze, a mrówki przestały spożywać miód, przerabiać nasiona i przyjmować pokarm białkowy. Tak jak można zobaczyć poniżej, mają mega napchane odwłoki bo niedawno przestały zimować i rzuciły się na wszelkie jedzenie. Kolonie hibernowały od 6 stycznia aż do 16 lutego czyli ponad miesiąc w temperaturze 9-10 stopni jako mrówki żyjące w cieplejszych krajach. Mam nadzieję, że dobrze zrobiłem i można to uznać jako taką "hibernację", z tego co wyczytałem na internecie, że takie gatunki nie hoduje się w temperaturach takich jak nasze krajowe. Jeżeli jestem w błędzie, możecie mnie oświecić w pytaniach do dziennika :D. Podsumowanie ? Jestem zadowolony z hibernacji Camponotusów bo ucierpiała tylko jedna robotnica, której już w sumie obecnie nie ma). Gorzej z Messorami ... Znalazłem trzy martwe robotnice (jest ich teraz 20). Larwy chyba przeżyły, nie wiem O.o. Chyba się ruszają. Wczoraj akurat z jednej powstała bardzo mała poczwarka, a królowa złożyła dużą ilość jajeczek :). U lateralis jeszcze nie spostrzegłem żadnych jajek. Dzisiaj podałem im dużą muchę, którą wsunęły godzinę oraz potężną kroplę miodu. Są teraz bardzo żywe i zaraz po zimowaniu pojawiło się kilka poczwarek. Przy okazji dodam, że Messorki przed zimowaniem przeniosłem do probówki i wyczyściłem im gniazdo. Nie wiem, jakoś nie palą się do znoszenia nasion, ale być może to przez ich jakość. Zamówiłem już świeże :) Wilgotność - odpowiednia bo tylko jedna komora jest wilgotna reszta suchość. Na szczęście przeżyła już mega wybarwiona największa robotnica, która ewidentnie jest dowodzącą nad robotnicami. Tak w ogóle dziwne zachowanie. Dwie robotnice są przeganiane przy kontakcie z jajeczkami, z tego co wywnioskowałem. Może to są moje urojenia. Te dwie mrówki zajmują się transportowaniem, że tak napisze "odpadów" (przynajmniej najczęściej to robią) czyli resztek po owadach. To możliwe, że są na tyle mądre, że nie chcą, żeby ich potomstwo było zarażone jakimś ewentualnym "drobnoustrojem" z mrówek, które mają największe prawdopodobieństwo załapania takiego patrząc na to, czym się zajmują ? O.o Na internecie nie zauważyłem podobnego zachowania.
Mogę śmiało powiedzieć, że Camponotusy są bardzo, z naciskiem na BARDZO mało płochliwe. Często zdarza się, że nawet najmniejszy tupot a Messory szaleją. Kiedyś przez przypadek główka lampki biurowej spadła mocno na akrylówkę w której są Camponotusy wywołując potężną falę drgań. Co na to one ? Poruszały trochę czułkami, nawet się nie ruszyły i po kilku sekundach znowu nieruchome, tylko dwie wyszły na arenę, pewnie zbadać sytuację. Przy podobnej sytuacji z Messorami, te pewnie by się pozjadały w obawie, że któraś z nich wywołała ten harmider :D. Zdjęcia i więcej informacji o Messorach dodam, jak już się wszystko ustabilizuje i zaczną znosić mi te ziarna do gniazda.

18 luty 2017 | Dzień 58 - Camponotus lateralis
18 luty 2017 | Dzień 115 - Messor barbarus


Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn kwi 17, 2017 9:20 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Kilka pakietów jajek | 15-20 larw | 6 poczwarek | 28 robotnic | 1 królowa
Opis: Jeżeli chodzi o ilość robotnic, ze względu na zimowanie, kolonia niewiele zdziałała w tym kierunku. Szczerze powiedziawszy przeżyłem szok widząc jej rozwój już po zimowaniu. Tyle jajeczek to nie miałem jeszcze w żadnej kolonii. Mrówki zaczęły natychmiast (zaraz po podaniu nasion) magazynować niedaleko w komorach. Larw (tych małych) mnóstwo. Również ładnie wyglądające różnokolorowe poczwarki. Wszystko wygląda jak taki mały skarbiec <3 :D. Zmieniłem trochę wystrój, pięknie prezentują się dwie największe, powoli chodzące minory. Nie wiem czy to możliwe, ale kolonia chyba przyzwyczaiła się do tego, że czasami może coś "zawibrować" bo jak otwieram gniazdo nie przeszkadza im ocierające się szkło. Totalnie. Jakby nic nie słyszały, nie to co ... kiedyś. Albo to ten kawałek ręcznika papierowego :P. (Widocznego w komorze na środkowym zdjęciu) Gdzieś wyczytałem, że dzięki niemu poczwarki szybciej się rozwijają, bo nie jest taki zimny jak gips. Nie wiem czy to głupota czy nie, ale w sumie brzmi sensownie XD. Generalnie prace wrą. Wygląda to tak jak "wiosenne porządki" po porządnym odpoczynku. Mrówki wynoszą również stare nasiona, te które skiełkowały (bo mądre przeniosły kilka do wilgotnej komory). Co ciekawe odcięły kawałek kiełka i wyniosły z gniazda. Nie wiem co się stało z samymi nasionami bo nie śledziłem ich poczynań. Zauważyłem również dziwną reakcję. Dałem do gniazda świeże kawałki źdźbeł trawy w celach dekoracyjnych. Były świeże zielone. Pociąłem je na bardzo małe kawałeczki. Co ciekawe mrówki zaczęły je składować w jednym miejscu na arenie tak jakby traktowały to jako "śmieci" a kilka fragmentów zaniosły królowej i największym robotnicom, które te jakby ją "żuły" bo robiła się wilgotna i pomięta. Nie wiem o co może chodzić, ale ciekawie to wyglądało.



Gatunek: Formica cinerea
Liczebność: Mały pakiet jajeczek | 1 larwa | 0 poczwarek | 24 robotnice | 1 królowa
Opis: Spacerując i zaglądając pod kamienie natrafiłem na tą małą, bezradną kolonię. Znajdowała się pod butwiejącym drewnem. Zdziwiło mnie to, że wokół jej było wiele martwych robotnic, a ostatnie zebrały się wokół królowej oplatając ją. Kolonia była bardzo ospała. Delikatnie wziąłem wszystkie do probówki i odniosłem w ciepłe miejsce. Zdziwiony, myśląc, że zima dała im w kość postanowiłem ponownie udać się na miejsce upewnić się, czy nie ma jeszcze jakichś pozostałych robotnic. Po kilku minutach odkryłem płat kory, który okrążał całe gniazdo Formic. A pod nim ? Setki robotnic Myrmica... Dosłownie zablokowały dostęp do czegokolwiek biednym Formica, które znalazły się w martwym punkcie. Zakryłem płat i wróciłem do domu.
Kolonia bardzo długo dochodziła do siebie, bo znalazłem ją 2 kwietnia. Do 13 kwietnia nie złożyła żadnych jajeczek. Kolonia była w probówce, dostała porządną dawkę białka i świeżego miodu. Później dogrzewałem ją trochę i przeniosłem do formikarium korkowego. Kolonia szybko się zaklimatyzowała w nowym miejscu. Podałem jeszcze dużego pająka którego natychmiast zaniosły do gniazda. 14 kwietnia królowa wreszcie postanowiła złożyć jajeczka, a już po 4 dniach udało mi się dostrzec już nie małą larwę przylepioną do reszty. Mrówki stały się żywe i wydają się być gotowe do "iścia" ku zwycięstwu. Aż smutno mi się robi jak myślę, jaki mógł spotkać je los :).
Niestety nie mam pewności czy są to Formica cinerea. Wydaje mi się że to ten gatunek. Miałem go kiedyś i z tego co kojarzę, wyglądał identycznie. Przy okazji - jedna mrówka wygląda jak jakiś major bo jest wielkości (jak nie większa) od królowej :D, która co jak co nadal wydaje mi się bardzo marna, ale z napchanym ogromnym odwłokiem.



Gatunek: Myrmica sp.
Liczebność: 0 jajek | 0 larw | 0 poczwarek | 2 robotnice | 1 królowa
Opis: Królowa złapana trzy dni temu. Siedziała pod kamieniem. Podałem pokarm białkowy, który chętnie zjadła a później miód. Postanowiłem zaadoptować jej trzy przypadkowo znalezione robotnice. Jak można zauważyć na zdjęciu chętnie przyjęły nową władczynię. Pozostało czekać na jajeczka, których jeszcze nie widać. Królowa ma potężnie napchany odwłok, dogrzewana. Musze im szybko udostępnić jakąś małą arenę, bo biedne zaraz mi się zaplątają w wacie i tyle z tego będzie. Robotnice adoptowane dwie-trzy godziny po złapaniu, siedzą non stop czyszcząc królową.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn maja 15, 2017 3:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Messor barbarus
Liczebność: Duże pakiety jajek | 10-15 larw | 6 poczwarek | 41 robotnic | 1 królowa
Opis: W kolonii bardzo dużo zmian. To tu, to tam zginie sobie jakaś robotnice, tu wyjdzie z fazy poczwarki i tak na okrągło. Mrówki już od dwóch miesięcy rezydują w nowym, małym formikarium akrylowym z jedną komorą z grzybkiem i z areną. Formikarium świetnie spełnia swoją powinność. To jak taka duża probówka połączona z areną tylko że sposób jej nawadniania jest wygodniejszy i nie sprawia tyle kłopotów, ile wyschnięta wata w probówce i problemów z przenoszeniem, co skutkuje często ucieczkami robotnic albo po prostu zwyczajnym stresem. Dzięki małemu "murkowi" jestem pewien, że magazynowane nasiona nie będą miały kontaktu z mokrym gipsem (grzybek), podobnie myślą mrówki, które jak będzie widać na zdjęciach chętnie magazynują nasiona maku i jabłka. Od ostatniego wpisu liczebność robotnic zadowalająco się podniosła. W ciągu 28 dni kolonia wzbogaciła się o ładnych 13 robotnic. Łączna ich ilość wynosi teraz około 41 (patrząc na robione przeze mnie zdjęcia) jednak w porywach dawałbym im 45 sztuk, bo zapewne pod królową kilka się schowało. Dwa minory nadal pięknie prezentują się na tle innych, mniejszych. Królowa przez ostatnie, niecałe dwa tygodnie zjadła: trzy wielkie muchy, trzy, średniej wielkości mączniki, 3-4 potężne koniki polne podawane w kawałkach oraz kilka niewielkich dżdżownic. No bo gdzie indziej podziałyby się ich wnętrzności ? Obecnie sytuacja wygląda tak, że po podaniu czegokolwiek, mrówki niosą je do rogów areny i próbują zakopać. Planuję wychować kolonię do minimum 80-150 robotnic, a później przeniose je do jakiegoś większego, betonowego formikarium. Na razie najwidoczniej nie narzekają. Mrówki pogrzewane są w zimniejsze dni, aczkolwiek zbliża się lato, a w moim pokoju grasuje temperatura 27-29 stopni, więc myślę, że kabel grzewczy może pójść "zimować" do szafki :). A no i nie muszę przypominać, że odziwo tym Messorom miód przypadł bardzo do gustu, bo podając kilka kropel raz na tydzień-dwa, wszystkie fajnie znikają :).

Gatunek: Formica
Liczebność: Pakiet jajek || 20-25 larw | 6 poczwarek |23 robotnice | 1 królowa
Opis: Dalej nie jestem w stanie stwierdzic co to za gatunek Formic... wykluczam raczej cinerea bo widziałem ostatnio królową pod kamieniem. Była tak jak trzy razy ta obecna. Przyrost na razie ujemny. Dwie mrówki zdechły, zapewne ze starości i zostały zaniesione do najwyższej komory po prawej stronie, z której mrówki zrobiły śmietnik. Jest tam sucho, więc w miarę, kiedy kolonia będzie stawała się większa, pewnie brudy zostaną wyeliminowane a pleśn nie zaległa od wielu tygodni. Normalnie martwiłbym się tym, że mam mniej mrówek od ostatniego wpisu, ale widząc ilość ogromnych larw i ładnych poczwarek, a nadomiar wczorajszą, bielutką, świeżo wyklutą robotnice odchodzą wszystkie złe myśli. Jestem bardzo zadowolony z tego, że uratowałem tą małą kolonię spod szponów zagłady :D. Mrówki to niesamowite żarłoki. Podałem im ostatnio trzy duże pająki i dalej się nie mogły nimi najeść. Później w postaci suchej podałem stynkę suszoną. Myślałem, że ona jest dla robotnic. Te szybko zabrały kawałki z dużej kupki i zaczęły je kłaść na larwy. Szperając po internecie dowiedziałem się, że mają nadprogramową ilość białka i wnioskuję, że mrówki potraktowały to jako "wnętrzności owada". Co jak co, ale teraz mogę cieszyć się widokiem czarno-białych, dużych larw.

Gatunek: Myrmica spp.
Liczebność: Pakiet jajek | 4 larwy | 0 poczwarek |8 robotnic | 1 królowa
Opis: Probówkę z mrówkami umiejscowiłem na dużej szalce petriego. Niestety tutaj szału nie ma, a szkoda, bo jeszcze nie miałem Myrmic w hodowli. Królowej opornie szło to składanie jajek. Dołożyłem kilka robotnic z tego samego mrowiska. Po tylu dniach doczekałem się pakietu jajek i kilku larw. Kolonia mało je, ale ważne że je cokolwiek. Znaczy mówiąc o białku - to jeden niewielki komar na tydzień, może na więcej. Jeśli chodzi o węglowodany - czysty miód smakuje robotnicom, te chętnie przyjmują go co kilka dni, w sumie się z tego ciesze. Może pogonią odwłok królowej...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 04, 2017 11:15 am 
Offline

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 6:23 pm
Posty: 87
Gatunek: Formica rufibarbis
Liczebność: Pakiet jajek | 2 larwy | 0 poczwarek | 4 robotnice | 1 królowa
Opis: Mała kolonia znaleziona kilka dni temu pod kamieniem. Królowa ma bardzo ładne kolory. Kolonia została nakarmiona miodem pomieszanym z krwią oraz dwoma małymi robakami. Przez pierwsze kilka dni nie chciała składać jajek, ale dwa dni temu dostrzegłem pakiet jajeczek, a dzisiaj już jakieś małe larwy. Wszystkie znajdują się obecnie w probówce i wcinają jakiegoś owada.

Gatunek: Camponotus herculenaus
Liczebność: 0 jajek | 0 larw | 0 poczwarek | 0 robotnic | 1 królowa
Opis: Królowa została znaleziona wczoraj i podkarmiłem ją miodem z krwią. Po przenocowaniu nie stwierdziłem jeszcze żadnych jajeczek. Królowa znaleziona w ciepły, bezwietrzny dzień 4 czerwca podczas układania bal drewna na południu kraju (Nowy Sącz, Kraków). Co ciekawe dokładnie dwa lata temu o tej samej porze znalazłem ten sam gatunek w tych samych okolicznościach. Ówczesna królowa doczekała się jednej robotnica, ale dopadła ją jakaś choroba i zginęła... Mam nadzieję, że tutaj mnie to nie czeka. P.S: A do mnie już jedzie nowa kolonia Camponotus ligniperda z 1-4 robotnicami :D. Wkrótce więcej informacji.

(Jeżeli zdjęcia wygasną, bo mi normalnie używany hosting nie działa, dodam ponownie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
______________________________________________________________________________________________________________________
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL