www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest N gru 17, 2017 11:04 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn kwi 18, 2016 9:11 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lip 09, 2013 10:11 pm
Posty: 82
Lokalizacja: Poznań
Witam serdecznie.

Postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment. W małym formikarium od myrmekologa umieściłem dwie kolonie różnych gatunków mrówek. Jedna to P. refuscens, licząca 20+ robotnic amazonki wraz z niewolnicami F. cunicularia w liczbie 30+. Druga to F. fusca w liczbie 10 królowych wraz z 10+ robotnicami.
Jak nie trudno zauważyć, P. refuscens na start posiadają przewagę militarną (więcej robotnic, robotnice przystosowane do walki), z kolei F. fusca posiada zdecydowaną przewagę ekonomiczną (wiele królowych = więcej jajieczek). Dodam, że w momencie pisania tego posta obie kolonie zasiedlają jeden "korek", obok siebie, odgrodzone warstwą wilgotnego piasku i odpadów. Zarówno królowa P. refuscens jak i królowe F. fusca czerwią, z tym, że królowa amazonki posiada kilkanaście jaj, może około 30, natomiast królowe F.fusca zdążyły wyprodukować już ich z kilkaset, nie licząc w tym momencie już larw w różnym stadium rozwoju a także kilku poczwarek.

Na obecną chwilę obie kolonie są świadome swojej obecności. Co jakiś czas widuję wędrującą robotnicę obu koloni w okolicach wejścia/wyjścia do gniazda kolonii przeciwnej. Nie zaobserwowałem większej agresji, poza jedną małą na początku, gdzie dwie robotnice F.fusca zaciągnęły robotnicę "niewolnicę" F. cunicularia, do swojego gniazda.

Cele eksperymentu:
- obserwacja zachowań dwóch różnych kolonii w "ciasnych", nietypowych warunkach,
- główny cel, to obserwacja zachowania F.fusca wobec kolonii amazonki.

Własne obserwacje:
- z moich obserwacji wynika, że F.fusca wcale nie jest taką "łagodną" mrówką. Co prawda, nie jest agresorem i nie napada na inne kolonie w celu np. kradzieży poczwarek, natomiast potrafi skutecznie się bronić. Posiadałem już kolonie liczące około 20 królowych i kilkuset robotnic i z moich obserwacji wynika, że wbrew pozorom potrafi eliminować robotnice obcych kolonii, które wtargną na ich terytorium. Odbywa się to głównie poprzez zaciąganie ich do swojego gniazda. Dla odmiennego przykładu podam, że robotnice F. sanquinea zdecydowanie często "na miejscu" uśmiercają swoje ofiary, lecz to jest chyba zrozumiałe dla nich.


Zdaję sobie sprawę z ograniczeń tego eksperymentu. Wiem też, że podczas tego eksperymentu może ucierpieć jedna, bądź obie kolonie. Zdaję sobie z tego sprawę, lecz jak wspomniałem, jest to eksperyment, na który przeznaczyłem własne środki oraz czas. Proszę o ewentualne sugestie doświadczonych badaczy/hodowców.

Pytania proszę zadawać w tym wątku viewtopic.php?f=11&t=11064

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt kwi 19, 2016 5:32 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 09, 2016 10:26 am
Posty: 11
Ciekawe, pisz na bieżąco, co się tam będzie działo, jak byś mógł to zrób zdjęcia z wielką ochotą zobaczę zachowania i postępy tych koloni :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 12, 2016 8:53 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lip 09, 2013 10:11 pm
Posty: 82
Lokalizacja: Poznań
Witam.

Mała aktualizacja.
Z ciekawszych zachowań P. refuscens, dokładniej robotnic.

Na arenie zachowują się bardziej jak osowate, aniżeli mrówki. W ruchach są bardzo szybkie, takie wręcz "nerwowe". Badając teren bardzo szybko, krótkimi szybkimi ruchami, "uderzają" czułkami o różnego rodzaju przedmioty. W gnieździe często gromadzą się, a w sytuacji zagrożenia masowo wybiegają na arenę. Pare dni temu zaobserwowałem, że kilka robotnic przyczaiło się na arenie w pobliżu wejścia/wyjścia do gniazda, po prostu zastygły bez ruchu, tak jakby czekały na coś..

Po powrocie z roboty pare dni temu, dzień po opisywanej obserwacji, późnym popołudniem zaobserwowałem NIESTETY napad rabunkowy na gniazdo F.fusca. Co ciekawe, robotnice P. refuscens po wejściu do gniazda F.fusca wywołały niezły popłoch u gospodarzy i zamieszanie, dzięki temu mogły spokojnie wynosić poczwarki. W ruchach były bardzo szybkie, nie atakowały ani królowych ani robotnic, tylko odpychały i kierowały się na poczwarki. Królowe F. fusca biegały w popłochu po korytarzach, ich robotnice próbowały zatrzymywać bez skutku robotnice P. refuscens.
To tyle z obserwacji najazdu. Udało mi się przerwać najazd przegrodą z pleksi, robotnice P. refuscens wyłapane przeniosłem na "ich" stronę.

Obie strony poniosły straty. Ilość robotnic P. refuscens i ich niewolnic nie jestem w stanie policzyć, bo się przeniosły niżej i zasypały oraz zabarykadowały. Na pewno zrabowały kilka kokonów. W gnieździe F. fusca zlokalizowałem dwie martw królowe, i kilka również martwych robotnic oraz kilka martwych robotnic P.refuscens. Obecnie u F. fusca jest kilka nowych robo i na dniach przyjdzie ich więcej, także zobaczę co dalej.

Na dzień dzisiejszy, z dość okrojonych obserwacji mogę wywnioskować, że:

- robotnice P. refuscens są stworzone do skutecznego najazdu na kolonię F. fusca celem rabunku,
- moja kolonia F. fusca nie była w stanie powstrzymać ataku (nie wiem, za mało robotnic?). Niemniej, przy mojej pomocy, przetrwały atak.

Acha, jeszcze jedna ciekawostka. W dniu dzisiejszym pojawił się (dostrzegłem) ogromny pakiet jaj u F.fusca, na około kilkadziesiąt nowych jaj. Reakcja na atak??


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL